Lotność fantazyi

Zmarł rankiem, w maju, we Lwowie. Jego ciało przywieziono do Krakowa koleją. Po południu przetransportowano zwłoki na Cmentarz Rakowicki i tam, w dzień jak na wiosnę zimny i pochmurny, spoczął „jeden z największych współczesnych architektów polskich”, o którym „pisma zagraniczne z najwyższemi pochwały się wyrażały”, a na jego grobie postawiono figurę sfinksa. Bardzo nietypowo, bardzo niezwykle, dokładnie tak, jak można się było spodziewać. Bo u Teodora Mariana Talowskiego za życia też wszystko było niezwykłe...

Zabrakło majstersztyku

Rzemiosło wróciło do łask. Widać to po tłumach na kursach ceramiki czy haftu. W muzealnictwie trwa z kolei moda na średniowiecze i nowożytność opowiadane od strony codzienności: pracy, jedzenia, ciała, handlu i przedmiotów. W tej sytuacji wystawa „Kunszt i fach. Kraków rzemieślników” w Muzeum Krakowa powinna trafić dość celnie w oczekiwania. Tymczasem to wystawa bez wątpienia fachowa, ale...

Sztuka nie zawsze przekracza granice

Jeśli weźmiemy pod uwagę dane statystyczne z ostatnich 20 lat, to liczba prób nielegalnego wywozu zabytkowych dóbr kultury zdecydowanie spadła – mówi Wojciech Krupiński z Zarządu Operacyjno-Śledczego Komendy Głównej Straży Granicznej. – Jednak przestępczość dotycząca zabytków ma bardzo szeroki kontekst – to także kradzieże, paserstwo, fałszerstwa, zniszczenia... Zatem diagnozowanie tej problematyki tylko w kontekście naszych działań byłoby niepełne – dodaje...

Spacerkiem po (po)przemysłowym Szczecinie

Spacer wzdłuż Odry w Szczecinie odkrywa przed nami miasto uprzemysłowione – bywa, że długimi odcinkami nie sposób podejść do wody. Brzegi są zajęte przez stocznie – co zrozumiałe – ale zdarza się, że dostępu bronią warsztaty, którym rzeka nie jest niezbędna do pracy. Od niedawna miasto chwali się zmodernizowanymi bulwarami, jednak trudno liczyć tu na szczególnie długą przechadzkę, w dodatku woda pozostaje odcięta od śródmieścia wielopasmowymi ulicami...

Wanda, co pokonała Niemca

Choć w Galicji język polski nie był zakazany, działały tu polskie szkoły i panowała jako taka swoboda, to większość krakowianek siedziała w domu i wybierała trzy litery „K”: Kuchnię, Kołyskę i Kościół. Kraków kształtował kobiety na posłuszne i konwencjonalne. Na szczęście zdarzały się i takie, które działały i robiły rzeczy wykraczające poza konwencje. To one interesowały mnie jako autorkę - o niezwykłych mieszkankach miasta opowiada Alicja Zioło, autorka dwóch książek z cyklu „Krakowianki”...

Moda wkracza do muzeów

Na polskiej mapie tego zjawiska pojawiły się właśnie dwie wystawy, które warto czytać razem. „Nowa moda polska. Kronika głębokich uczuć” w Centralnym Muzeum Włókiennictwa w Łodzi próbuje podsumować pierwsze ćwierćwiecze rodzimej mody XXI wieku. Z kolei „Moda Polska w kolekcji Muzeum Narodowego w Krakowie” cofa nas do czasów państwowego przedsiębiorstwa, które w szarej rzeczywistości PRL-u produkowało sny o Paryżu. Pierwsza opowiada o nadmiarze i różnorodności tożsamości, druga zaś o elegancji projektowanej w warunkach niedoboru. Obie pokazują, że historia mody jest w istocie historią społeczeństwa...