Zmarł rankiem, w maju, we Lwowie. Jego ciało przywieziono do Krakowa koleją. Po południu przetransportowano zwłoki na Cmentarz Rakowicki i tam, w dzień jak na wiosnę zimny i pochmurny, spoczął „jeden z największych współczesnych architektów polskich”, o którym „pisma zagraniczne z najwyższemi pochwały się wyrażały”, a na jego grobie postawiono figurę sfinksa. Bardzo nietypowo, bardzo niezwykle, dokładnie tak, jak można się było spodziewać. Bo u Teodora Mariana Talowskiego za życia też wszystko było niezwykłe...
Rzemiosło wróciło do łask. Widać to po tłumach na kursach ceramiki czy haftu. W muzealnictwie trwa z kolei moda na średniowiecze i nowożytność opowiadane od strony codzienności: pracy, jedzenia, ciała, handlu i przedmiotów. W tej sytuacji wystawa „Kunszt i fach. Kraków rzemieślników” w Muzeum Krakowa powinna trafić dość celnie w oczekiwania. Tymczasem to wystawa bez wątpienia fachowa, ale...
Ciekawa sprawa z tym domem Książków: im więcej się o nim wie, tym więcej pytań chciałoby się zadawać. O inwestora, twórcę, sąsiedztwo i – chyba przede wszystkim – o miasto i czasy, w których wyrósł. Tak, by poznać kontekst i lepiej zrozumieć tę wybitną realizację...
Choć dziś kojarzą się z niepozorną puszką, sardynki mają za sobą długą i zaskakująco arystokratyczną historię. Te niewielkie ryby z rodziny śledziowatych przez wieki uchodziły w Europie za produkt wykwintny, podawany na dworach, w eleganckich salonach i najlepszych restauracjach portowych miast...
O tym, jak w swojej pracy nawiązuje do dzieł malarskich ojca, czym różni się tworzenie dekoracji dla teatru od projektowania muzealnych wystaw i dlaczego o jego pozostaniu w Warszawie zadecydowała „reżyseria listków”, mówi scenograf teatralny i architekt, dyrektor Teatru Wielkiego – Opery Narodowej, Boris Kudlička.
Architektura nie powstaje w próżni. Rodzi się w gęstej sieci rozmów, przyjaźni, zawodowych sojuszy, sporów i ideowych przepływów. Przekonać się o tym można na wystawie „Sploty. Barbara Brukalska, Helena Syrkus i sieci modernizmu” w Muzeum Architektury we Wrocławiu. Jej głównymi...
W czasie, kiedy relacje polsko-ukraińskie pełne są turbulencji, warto pokazać, że udaje nam się dobrze współpracować. A dowodem tego jest wystawa w Muzeum Narodowym w Krakowie, prezentująca polonica pochodzące z kolekcji Kijowskiej Narodowej Galerii Sztuki...
Jeśli weźmiemy pod uwagę dane statystyczne z ostatnich 20 lat, to liczba prób nielegalnego wywozu zabytkowych dóbr kultury zdecydowanie spadła – mówi Wojciech Krupiński z Zarządu Operacyjno-Śledczego Komendy Głównej Straży Granicznej. – Jednak przestępczość dotycząca zabytków ma bardzo szeroki kontekst – to także kradzieże, paserstwo, fałszerstwa, zniszczenia... Zatem diagnozowanie tej problematyki tylko w kontekście naszych działań byłoby niepełne – dodaje...
Żeby stworzyć taki festiwal, trzeba przejść miasto. Samemu. Inaczej nie da się go poczuć i poznać...
Spacer wzdłuż Odry w Szczecinie odkrywa przed nami miasto uprzemysłowione – bywa, że długimi odcinkami nie sposób podejść do wody. Brzegi są zajęte przez stocznie – co zrozumiałe – ale zdarza się, że dostępu bronią warsztaty, którym rzeka nie jest niezbędna do pracy. Od niedawna miasto chwali się zmodernizowanymi bulwarami, jednak trudno liczyć tu na szczególnie długą przechadzkę, w dodatku woda pozostaje odcięta od śródmieścia wielopasmowymi ulicami...
Choć w Galicji język polski nie był zakazany, działały tu polskie szkoły i panowała jako taka swoboda, to większość krakowianek siedziała w domu i wybierała trzy litery „K”: Kuchnię, Kołyskę i Kościół. Kraków kształtował kobiety na posłuszne i konwencjonalne. Na szczęście zdarzały się i takie, które działały i robiły rzeczy wykraczające poza konwencje. To one interesowały mnie jako autorkę - o niezwykłych mieszkankach miasta opowiada Alicja Zioło, autorka dwóch książek z cyklu „Krakowianki”...
Na polskiej mapie tego zjawiska pojawiły się właśnie dwie wystawy, które warto czytać razem. „Nowa moda polska. Kronika głębokich uczuć” w Centralnym Muzeum Włókiennictwa w Łodzi próbuje podsumować pierwsze ćwierćwiecze rodzimej mody XXI wieku. Z kolei „Moda Polska w kolekcji Muzeum Narodowego w Krakowie” cofa nas do czasów państwowego przedsiębiorstwa, które w szarej rzeczywistości PRL-u produkowało sny o Paryżu. Pierwsza opowiada o nadmiarze i różnorodności tożsamości, druga zaś o elegancji projektowanej w warunkach niedoboru. Obie pokazują, że historia mody jest w istocie historią społeczeństwa...