To paradoks, że epoka, w której towarów zwykle brakowało, pozostawiła po sobie najciekawsze i najbardziej formalnie zróżnicowane obiekty handlowe...
Gotycka twierdza, renesansowa rezydencja, barokowy pałac, neorenesansowa modernizacja i wreszcie modernistyczne interwencje XX wieku — Książ nie jest zamkiem „jednego stylu”...
Młotki z własnym ornamentem do zdobienia kowalskich okuć, narzędzia do robienia rynien i chwasty, które nie były wrogiem, lecz częścią swojskiego krajobrazu. Prywatne Muzeum Wsi w Lanckoronie, to nie zbiór staroci, lecz archiwum wiedzy o świecie, w którym praca, przyroda i wspólnota tworzyły jedną trójliturgiczną całość. O tym wszystkim w kontekście roku 2026 ogłoszonego przez ONZ Rokiem Pastwisk opowiada jego założyciel Muzeum, prof. Zbigniew Mirek.
Największym atutem Polski jako planu filmowego jest... różnorodność. Można wszak u nas znaleźć budowle renesansowe, barokowe, gotyckie, klasycystyczne, brukowane na różne sposoby ulice czy zabytki przyrody – plaże, knieje, wąwozy, skały, które mogą wpasować się w wyobraźnię reżysera tworzącego nieistniejące światy...
Do dworku Marii Konopnickiej w Żarnowcu Miron Białoszewski trafia dzięki Leszkowi Solińskiemu zaprzyjaźnionemu z tym miejscem. Daje ono początek ich wspólnym wyprawom od Krosna po Łemkowszczyznę, co jest jak haust wolności w powojennych realiach PRL...
„W listopadzie 2024 roku Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków wpisał do rejestru największe warszawskie osiedle domów drewnianych. Wpis objął historyczny zespół budowlany Osiedla Przyjaźń, położony w obszarze ograniczonym ulicami Powstańców Śląskich, Stanisława Konarskiego i Górczewską” – czytamy w komunikacie MWKZ...
W 2002 roku dyrektor Zakładu Narodowego im. Ossolińskich Adolf Juzwenko i wnukowie ks. Andrzeja Lubomirskiego, ostatniego kuratora Ossolinem we Lwowie, podpisali „Uroczyste postanowienie”. Był to pierwszy krok w odtwarzaniu Muzeum Książąt Lubomirskich w strukturach Ossolineum we Wrocławiu...
Dyrekcja Robót Publicznych ma siedzibę przy samym Rynku Głównym, w pałacu Pod Krzysztofory, zwanym potocznie Krzysztoforami. W biurze konstrukcyjnym pracuje sześć osób, w tym dwóch kreślarzy i ona – Diana Reiter. Diana – inżynier. Diana – pionierka, jedna z pierwszych absolwentek Wydziału Architektury Politechniki Lwowskiej, pierwsza architektka w Krakowie... W prestiżowej instytucji na deski kreślarskie trafiają prestiżowe projekty. Rozbudowa Krzysztoforów, wiele budynków dla UJ: Zakłady Anatomii Porównawczej, Psychogenetyki oraz Zoologii, Zakład Embriologii, Biologii i Histologii, Szkoła Pielęgniarek i Higienistek i inne. Pod wszystkimi widnieje podpis „inż. Reiterówna” – sama lub z zespołem.
Franz Komnick pochodził z podmalborskiego Tropiszewa (Trappenfelde). Jako młody człowiek terminował w ojcowskiej kuźni, by później pojechać w świat po nauki – wiedzę techniczną zdobywał w Berlinie, Düsseldorfie, Hanowerze – m.in. w fabrykach lokomotyw, maszyn rolniczych i samochodów. Studiował przy tym budowę maszyn...
Karol Poznański (1859–1928), na którego zlecenie powstał łódzki pałac, podobnie jak florenccy mecenasi renesansu nie był arystokratą, tylko członkiem rodziny, która sama doszła do majątku. Bajeczna fortuna zgromadzona przez jego ojca – słynnego „króla bawełny”, Izraela Poznańskiego – miała świeżą metrykę. Poznańscy, jak przystało na rodzinę nouveau riche, akcentowali swoje możliwości, kontakty i horyzonty, budując w ten sposób status nowej arystokracji – nie urodzenia, lecz pieniądza. Mogli pozwolić sobie na wszystko i wcale tego nie ukrywali...
Katarzyna Wąs i Leszek Wąs, czyli doradczyni w dziedzinie zakupu dzieł sztuki oraz marszand i kolekcjoner, a prywatnie córka z ojcem, w naszej stałej rubryce „NieWĄSkie spojrzenie” rozmawiają o obiektach dostępnych na aukcjach, ich historii i wartości. Tym razem zajmą się tzw. szkłem św. Jadwigi...
Determinacja artystek dawnych epok do dzisiaj imponuje i inspiruje. Wystarczy sobie wyobrazić, z czym się zmagały w czasach, gdy malowanie niewinnych obrazów w plenerze narażało na szwank jej dobre imię – opowiada Sylwia Zientek, autorka książki „Tylko one. Polska sztuka bez mężczyzn”...