Na aukcjach dzieł sztuki, w krakowskich antykwariatach, a nawet na licytacjach internetowych znaleźć można czasem portrety sygnowane nazwiskiem Bolesław Barbacki. Nie osiągają tak zawrotnych cen jak obrazy jego nauczyciela Teodora Axentowicza (to prawda, często fałszowanego) albo starszego raptem o 6 lat Witkacego, nie wpisują się też w jakiekolwiek rewolucje, które przeorały sztukę europejską w pierwszych dekadach XX wieku. Są jednak doceniane przez kolekcjonerów, poszukiwane i kupowane...
Czytaj dalejAutorzy
Agnieszka Sabor
Jest historyczką sztuki i publicystką. Autorka recenzji, wywiadów oraz sylwetek artystów. Publikowała m.in. w “Tygodniku Powszechnym” oraz “Rzeczpospolitej”. Kuratorka wystaw.
Wyobraźmy sobie niewielkie studio w skromnej kamienicy ukrytej przed turystami w jednym z nielicznych zakątków paryskiego Montmartre’u, który – przynajmniej jak dotąd – zdołał nie poddać się disnejdalyzacji. We wnętrzu pnące się ku sufitowi bastiony książek, które – jakby wbrew fizyce – zdają się rozszerzać przestrzeń. Między nimi znalazło się miejsce dla naruszonego przez korniki XVII-wiecznego posągu św. Barbary, litografii Giacomettiego, olejnego portretu przedstawiającego Verlaine,a, jego żonę i Rimbauda, kilku starych fotografii… Pod oknem, za którym pojawia się solidnie rozgałęziony klon, znalazło się biurko: istna forteca broniona murem papierzysk i bibelotów...
Czytaj dalejPrzejście z redakcji „Tygodnika Powszechnego” do „Piwnicy pod Baranami” zajmowało ze trzy minuty, do Krzysztoforów, gdzie przesiadywał Tadeusz Kantor i artyści związani z Grupą Krakowską – kolejne trzy. Aby posłuchać młodego Krzysztofa Komedę, Tomasza Stańkę czy Janusza Muniaka, trzeba już było przejść przez cały Rynek...
Czytaj dalejNajnowsza wystawa w Muzeum Narodowym w Krakowie, poświęcona gotykowi w Karpatach, nie jest łatwa – mimo „oswajającej” aranżacji, emocjonalnie odwołującej się do atmosfery średniowiecznej katedry czy klasztoru. Wymaga czasu, uwagi i cierpliwości, a być może także pewnej wiedzy i sympatii dla przestrzeni geograficzno-kulturowej, w której mieszczą się zarówno Austria, Czechy i Słowacja, jak i Węgry oraz Rumunia...
Czytaj dalejByło ich pięciu: Leopold Gottlieb, Wlastimil Hofman, Mieczysław Jakimowicz, Jan Rembowski i Witold Wojtkiewicz. Od sierpnia 1905 do lutego 1908 roku tworzyli nieformalną – bo nigdy nie ogłosili żadnego manifestu – grupę artystyczną, która w dobie rozpoczynających się wielkich geopolitycznych przetasowań dążyła do uwolnienia się od narodowościowych, tożsamościowych czy społecznych obowiązków sztuki...
Czytaj dalejObrazy Stefanii Ordyńskiej-Morawskiej – tak po prostu – dają radość, spokój, niesentymentalne wzruszenie. Wreszcie, budują poczucie sensu tego, co codzienne, zwyczajne, proste, podkreślają znaczenie powtarzalności, która nadaje życiu właściwy rytm. A zarazem budzą tęsknotę za tym, co dziś bezpowrotnie minione albo tylko wyobrażone.
Czytaj dalejKiedy ogląda się prace Wincentego Bałysa, trudno pozbyć się złości – skierowanej przeciwko Losowi, Historii, konkretnym ludziom...
Czytaj dalejZ Andrzejem Starmachem – marszandem i kolekcjonerem, który znaczną część zbiorów swoich oraz żony Teresy podarował dwóm krakowskim muzeom: Muzeum Sztuki Współczesnej (MOCAK) i Muzeum Fotografii (MuFo). Właśnie trwa pokaz części daru.
Czytaj dalejZator to jedno z nielicznych małych miasteczek, które regularnie pojawiają się w telewizyjnych reklamach: stolica tzw. „Doliny Karpia” znana jest bowiem przede wszystkim wielbicielom różnego rodzaju parków rozrywki. Jednak to, co przyciąga jednych, odstrasza drugich – tych, którzy chcieliby w ciszy i spokoju nacieszyć się atmosferą miasta, którego dzieje sięgają bardzo głęboko w przeszłość...
Czytaj dalejNa dobrą sprawę można by przejechać przez Zator – niewielkie miasteczko o bogatej historii, usytuowane między Oświęcimiem, Wadowicami a Krakowem – nie zauważywszy nawet, że znajduje się tu zamek, który w miarę upływu czasu przekształcił się właściwie w pałac. Tylko ktoś uważny, idąc z rynku w kierunku średniowiecznej kolegiaty, po prawej stronie dostrzeże neogotycką, ceglaną bramę z dekoracyjnymi blankami...
Czytaj dalejCzy spacerując dziś po wawelskim wzgórzu potrafimy sobie wyobrazić, co czuli Polacy w momencie, w którym w 1905 roku udało im się ostatecznie wyprowadzić z niego żołnierzy okupacyjnej CK-armii?
Czytaj dalejJak oglądać wystawę klasyka fotografii, który był jednocześnie ceniącym metaforyczność, uważnym portrecistą i lirycznym pejzażystą, budowniczym legendy epoki klasycznego dziś kina oraz eleganckiej mody ocierającej się o sztukę i sztuki ocierającej się o modę? Który jednocześnie nie poddawał się blichtrowi,...
Czytaj dalej- 1
- 2