Kijów opowiada historię momentu, w którym kino osiągnęło pełnię swojej architektonicznej dojrzałości. Nie było już prowizorycznie zaadaptowaną salą ani kolejną przebudowaną kamienicą. Zaprojektowano je od podstaw jako nowoczesną świątynię filmu. Ba, wraz z sąsiadującym hotelem „Cracovia” miło być nawet czymś więcej: centrum festiwalowym z odpowiednią bazową noclegową.
Jeśli w twojej szkole dach był płaski, korytarze szerokie, a okna w klasach znajdowały się po lewej stronie, to istnieje duża szansa, że chodziłeś do „tysiąclatki”. Przeprowadzona 60 lat temu akcja budowy tysiąca szkół dla uczczenia tysiąclecia państwa polskiego stworzyła zasób, z którego korzysta dziś już piąte pokolenie uczniów. Kto wymyślił, jak ma wyglądać nowoczesna szkoła? I czy po sześciu dekadach ta nowoczesność wciąż zdaje egzamin?
W przeciwieństwie do modernistycznych świątyń filmu powstających po II wojnie światowej, pierwsze toruńskie kina ukrywały się w kamienicach, dawnych salach zgromadzeń i adaptowanych budynkach handlowych. Były częścią miejskiej tkanki, a nie jej dominantą. Może właśnie dlatego dziś tak trudno je odnaleźć.
Salon Włoski jest pierwszym z reprezentacyjnych wnętrz Zamku Książ, któremu przywrócono wygląd znany z czasów księżnej Daisy i księcia Jana Henryka XV Hochberga von Pless. Zakończona w 2026 roku renowacja objęła nie tylko efektowny wystrój pomieszczenia, lecz także jego najcenniejszy...
– Stoi pan w miejscu bardzo ważnym dla tego miasta. Kraków otoczono murem miejskim w XII wieku. W ten mur wkomponowano osiem bram. Jej zadaniem była obrona miasta od strony północnej, najbardziej zagrożonej najazdami.Przez tę bramę, od wieków nazywaną Floriańską, wkraczali do miasta królowie, posłowie, dygnitarze...
W pierwszej części naszej podróży odwiedziliśmy kina, które do dziś pozostają ikonami polskiej architektury XX wieku. Ta opowieść ma jednak jeszcze drugą stronę. To również niewielkie kina ukryte w dawnych restauracjach, kaplicach, ogrodach letnich czy… zajezdniach tramwajowych. Miejsca, które często nie imponowały skalą, ale przez dziesięciolecia stanowiły lokalne centra życia społecznego...
Rola, jaką odegrał Stradów w systemie grodów wiślańskich, a następnie wczesnopiastowskich, pozostaje zagadkowa. Wielkość i charakter kompleksu wskazują, że było ważnym elementem w systemie plemiennym tej części Polski. Nie został poświadczony w źródłach pisanych, nie mamy pewności, czy był „stolicą” Wiślan16, ale badacze uznają go za typowy zalążek miasta...
Fotele i kanapy, które przez dziesięciolecia towarzyszyły codziennemu życiu dawnych właścicieli pałacu w Kozłówce, znów olśniewają. Zakończył się właśnie kompleksowy projekt konserwacji XIX-wiecznego zespołu mebli w stylu Ludwika XVI. Prace objęły dziewięć kanap, pięć foteli i dwa krzesła, należące niegdyś...
Dzięki malowanym kwiatom małopolska wieś Zalipie zyskała światową sławę i została wpisana na krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO. W jednym z domów - Zagrodzie „Malowany Miś” słynne kwiaty maluje się nieprzerwanie od wielu pokoleń...
Miejsce zaokrętowania: Zabrze, Sztolnia Królowa Luiza. Najpierw wizyta w nowym budynku recepcyjnym. Zamiast powitalnych prezentów – kaski, bo bezpieczeństwo przede wszystkim. Wsiadamy do łodzi i rozpoczynamy 2-kilometrową wyprawę w przeszłość. Przepłyniemy, wraz z przewodnikiem, sztolnią pod centrum Zabrza...
Na mapie Dolnego Śląska są miejsca, które potrafią zaskoczyć skalą swoich ambicji. Takie są właśnie Ziębice. Niewielkie dziś miasto, schowane nieco między Wrocławiem a Kotliną Kłodzką, przez wieki było przecież ważnym ośrodkiem księstwa ziębickiego, miejscem handlu, politycznych napięć i religijnych fundacji. A przede wszystkim – miastem budowanym z rozmachem.
Muzeum Narodowe w Kielcach przygotowało wystawę poświęconą przedstawieniom miłości w sztuce. Kończy ona cykl rozpoczęty w 2012 roku ekspozycją o czasie. Po nim w 2019 roku otwarto „Strach”. Ułożyły się w opowieść o ludzkim doświadczeniu. Kolejność ekspozycji nie była zresztą przypadkowa, bowiem - jak podkreślono w tekście towarzyszącym obecnej ekspozycji - miłość „potrafi rzucić wyzwanie zarówno strachowi, jak i czasowi. To jedna z niewielu sił, które zmieniają naszą percepcję”...