„Są tak cholernie »intelektualni« i parszywi, że nie mogę ich już znieść” – oburzała się Frida Kahlo. Z kolei Jan Lorentowicz określił kolonię rodaków przybyłych do stolicy Francji na początku XX wieku rodzajem „Pacanowa”, w którym wszyscy znają się na wylot. Jaki obraz polskich artystek i artystów współtworzących Szkołę Paryską wyłania się z książki „Blask Montparnasse’u” Sylwii Zientek?
Przedwojenny modernizm nie zaowocował wieloma realizacjami z dziedziny architektury sakralnej. Tym bardziej warto przyjrzeć się katowickiej Kalwarii Panewnickiej, której formy do dziś zaskakują nowoczesnością...
Patrząc na zbroje, najczęściej – jeśli nie zawsze – myślimy wyłącznie o ich ochronnym charakterze. Trzeba jednak pamiętać, że od połowy XV wieku zbroje stają się także oficjalnym strojem dyplomatycznym, turniejowym, reprezentacyjnym i paradnym. Na dworach cesarskich, królewskich i książęcych zapanowała wręcz moda na strój bojowy w wersji luksusowej jako środek manifestacji potęgi i majątku...
O tym, jak naszą historię oświetlają z nieoczywistej strony pamiętniki, listy i notatki kobiet, opowiada dr Katarzyna Stańczak-Wiślicz, historyczka, członkini zespołu Archiwum Kobiet...
„Słowiańskie rośliny czarowne”, „Słowiańskie boginie ziół”, „Jak kochali Słowianie. Życie erotyczne Słowian”, „10 najlepszych slavic booków” - branża wydawnicza zdaje się nie mieć wątpliwości – chętnie patrzymy daleko w przeszłość i chcemy jak najlepiej poznać naszych tajemniczych antenatów. A co jeśli książki nam już nie wystarczają? Co jeśli chcemy zanurzyć się po uszy w prawdziwie słowiańskim doświadczeniu? Cóż, jeśli starczy odwagi, możemy wyruszyć w podróż śladem dawnych demonów. Kto wie, jeśli dopisze szczęście, może w którąś bezgwiezdną noc przyjdzie stanąć oko w oko z potężnymi reprezentantami słowiańskiego panteonu....
Było ich pięciu: Leopold Gottlieb, Wlastimil Hofman, Mieczysław Jakimowicz, Jan Rembowski i Witold Wojtkiewicz. Od sierpnia 1905 do lutego 1908 roku tworzyli nieformalną – bo nigdy nie ogłosili żadnego manifestu – grupę artystyczną, która w dobie rozpoczynających się wielkich geopolitycznych przetasowań dążyła do uwolnienia się od narodowościowych, tożsamościowych czy społecznych obowiązków sztuki...
Ukazał się długo oczekiwany katalog wystawy „Misterium Słońca” w Ratuszu Staromiejskim w Toruniu, przygotowanej z okazji Roku Kopernikańskiego.
Historia Rokitna jest historią miejsca pogranicza – nie tylko geograficznego, ale i kulturowego. Wieś, położona dziś w województwie lubuskim, przez stulecia znajdowała się w obrębie Wielkopolski, w strefie oddziaływania ważnych ośrodków kościelnych i klasztornych. Jej dzieje ściśle splatają się z historią cystersów z pobliskiego Bledzewa, którzy od średniowiecza organizowali tu życie religijne i gospodarcze...
Po II wojnie światowej polska wieś stała się przestrzenią nie tylko gospodarczego, ale i architektonicznego eksperymentu. Najpierw zaproponowano jej nowoczesne zagrody, potem osiedla mieszkaniowe. I choć dziś „bloki w polu” mogą budzić wesołość, warto przyjrzeć się im uważniej, odkrywając opowieść o estetycznej i modernizacyjnej rewolucji, która w PRL dokonała się na prowincji. Do eksploracji zachęca wystawa „Ukryte szczątki. Centralnie planowana architektura mieszkaniowa na wsi”, którą można oglądać w Muzeum Architektury we Wrocławiu...
Topienie Marzanny to polski zwyczaj, który ma wyznaczać zakończenie zimy i nadejście wiosny. Marzanna jest w ludowej kulturze uosobieniem nie tylko pory roku pełnej śniegu i mrozów, ale także złych mocy, które trzeba przegonić, aby przyroda powróciła do życia. Zwyczaj ten, zakorzeniony w obrzędach ofiarnych, miał zapewnić urodzaj w nadchodzącym roku. Kukłę wykonywano ze słomy, owijano białym płótnem, zdobiono wstążkami i koralami.
Co dziś robić z dawną architekturą obronną? Zamki – wiadomo. Spacerujemy po zachowanych bądź zrekonstruowanych wnętrzach albo podziwiamy ich ruiny... Zupełnie inaczej wygląda sprawa w przypadku obiektów takich jak forty i cytadele...
Wielkanoc to wyjątkowy czas także z powodu wciąż kultywowanych, regionalnych tradycji, często nieznanych w innych częściach Polski. Jedną z nich jest Siuda Baba, czyli zwyczaj ludowy, który można spotkać w Poniedziałek Wielkanocny w podkrakowskich miejscowościach, w Wieliczce oraz w Lednicy Górnej. Siuda Baba to mężczyzna...