Rzemiosło wróciło do łask. Widać to po tłumach na kursach ceramiki czy haftu. W muzealnictwie trwa z kolei moda na średniowiecze i nowożytność opowiadane od strony codzienności: pracy, jedzenia, ciała, handlu i przedmiotów. W tej sytuacji wystawa „Kunszt i fach. Kraków rzemieślników” w Muzeum Krakowa powinna trafić dość celnie w oczekiwania. Tymczasem to wystawa bez wątpienia fachowa, ale...
Czytaj dalejAutorzy
Łukasz Gazur
Krytyk sztuki i teatru, wieloletni szef działu kultury w “Dzienniku Polskim” i “Gazecie Krakowskiej”. Publikował i współpracował m.in. z “Przekrojem”, “Tygodnikiem Powszechnym”, “Wprost”, TVP Kultura. Członek polskiej sekcji międzynarodowego stowarzyszenia krytyków AICA. Wykładowca akademicki na kierunkach kolekcjonerskich i antykwarycznych oraz dziennikarskich. Czterokrotnie wyróżniony Nagrodą Dziennikarzy Małopolski. Zastępca redaktora naczelnego magazynu “Spotkania z Zabytkami”. Laureat jubileuszowej edycji nagród „Kolekcjonerstwo – nauka i upowszechnianie” im. Feliksa Jasieńskiego.
Architektura nie powstaje w próżni. Rodzi się w gęstej sieci rozmów, przyjaźni, zawodowych sojuszy, sporów i ideowych przepływów. Przekonać się o tym można na wystawie „Sploty. Barbara Brukalska, Helena Syrkus i sieci modernizmu” w Muzeum Architektury we Wrocławiu. Jej głównymi...
Czytaj dalejŻeby stworzyć taki festiwal, trzeba przejść miasto. Samemu. Inaczej nie da się go poczuć i poznać...
Czytaj dalejNa polskiej mapie tego zjawiska pojawiły się właśnie dwie wystawy, które warto czytać razem. „Nowa moda polska. Kronika głębokich uczuć” w Centralnym Muzeum Włókiennictwa w Łodzi próbuje podsumować pierwsze ćwierćwiecze rodzimej mody XXI wieku. Z kolei „Moda Polska w kolekcji Muzeum Narodowego w Krakowie” cofa nas do czasów państwowego przedsiębiorstwa, które w szarej rzeczywistości PRL-u produkowało sny o Paryżu. Pierwsza opowiada o nadmiarze i różnorodności tożsamości, druga zaś o elegancji projektowanej w warunkach niedoboru. Obie pokazują, że historia mody jest w istocie historią społeczeństwa...
Czytaj dalejW Legionach Polskich służyli profesorowie, lekarze, pisarze, architekci, a także… rzeźbiarze i malarze. Z samej krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych wyszło kilku przyszłych generałów, a wielu jej studentów i absolwentów znalazło się w legionowych szeregach. Jedni zamienili pędzle na karabiny, inni walczyli obrazem...
Czytaj dalejNiepozorne figurki szybko stały się jednym z najbardziej rozpoznawalnych przykładów polskiego designu okresu PRL-u i zyskały popularność także jako towar eksportowy. Dziś wracają nie tylko jako modny dekoracyjny trend, ale i jako bohaterowie wystawy "Rzeźba na meblościankę" w warszawskiej Królikarni...
Czytaj dalejPierwszy obraz – namalowany na desce - wyznaczający ten kierunek przypomina bardziej próbkę koloru albo notatkę sporządzoną na marginesie wielkiego malarstwa. Jesienią 1888 roku Paul Sérusier przebywał w bretońskim Pont-Aven, gdzie spotkał Paula Gauguina. Pod jego kierunkiem namalował krajobraz w okolicy zwanej Bois d’Amour. Gauguin miał mu wówczas udzielać instrukcji, które dziś brzmią jak zaklęcie rzucone na sztukę XX wieku: jeśli widzisz drzewo jako zielone, użyj najczystszej zieleni; jeśli cień wydaje ci się niebieski, nie wahaj się położyć najmocniejszego błękitu. Nie chodzi bowiem o kopiowanie natury, ale malowanie jej odczucie...
Czytaj dalejDomy artystów często zamieniają się po latach w pomniki, tracąc to, co najcenniejsze: obecność właściciela. Pracownia Magdaleny Abakanowicz pozostaje rodzajem intymnego archiwum codzienności...
Czytaj dalejHistoria sztuki lubi tworzyć opozycje. To wygodny sposób porządkowania rzeczywistości. Magdalena Abakanowicz miała być tą intuicyjną, organiczną, zanurzoną w materii. Wanda Czełkowska – intelektualną, konceptualną, analizującą samą naturę rzeźby. Jedna miała ufać ciału, druga myśli. Ten podział jest jednak bardziej konstrukcją historyków sztuki niż rzeczywistością. Przekonuje o tym wystawa w historycznej pracowni Wandy Czełkowskiej przy ul. Magazynowej 14a...
Czytaj dalejDziś trudno wyobrazić sobie Kraków bez Wawelu. Jeszcze trudniej wyobrazić sobie polską wyobraźnię historyczną bez królewskiego wzgórza. Zamek i katedra są czymś więcej niż zabytkami – stanowią jeden z najważniejszych symboli polskiej państwowości. Warto jednak pamiętać, że Wawel, który znamy współcześnie, nie jest jedynie średniowiecznym i renesansowym reliktem przeszłości.
Czytaj dalejTo, co w tej wystawie najciekawsze, dzieje się na poziomie indywidualnych języków artystycznych. Bo „Światło. Praktyki odporności” w Fundacji Rodziny Staraków nie jest jednorodną opowieścią. Spotkamy tu raczej polifonię, zbiór bardzo różnych sposobów myślenia o świetle jako energii, napięciu, rytmie, a czasem jako… jego braku.
Czytaj dalej„Sposoby widzenia” w Muzeum Sztuki w Łodzi są wystawą, która nie poddaje się widzowi od razu. Trzeba w nią wejść, wdrapywać się przez trzy piętra, czasem nawet potknąć się o przyzwyczajenia własnego wzroku. To nie jest ekspozycja, która chce być czytelna od razu, zmuszać do miłości od pierwszego wejrzenia...
Czytaj dalej