Słynny polski pawilon pokazany w 1925 roku na Międzynarodowej Wystawie Sztuki Dekoracyjnej i Wzornictwa w Paryżu wywołał furorę, zdobywając ogrom nagród, ale nie przetrwał do dziś i do niedawna był jedynie legendą. Dzięki współczesnym projektantom parającym się VR – Tobiaszowi Bułynko z Narodowego Instytutu Dziedzictwa i Karolinie Polkowskiej ze studia Cudawidy – od niedawna pawilon istnieje ponownie w wirtualnej przestrzeni, pozwalając na zanurzenie się w kolorach i formach polskiego art déco…
Katarzyna Wąs i Leszek Wąs, dwa pokolenia antykwarycznej rodziny, tym razem w cyklu „NieWĄSkie spojrzenie” przyglądają się… swoim rodzinnym stronom. Czyli córka dyskutuje z ojcem o potencjale Bielska-Białej jako miasta, które w 2026 roku nosi zaszczytne miano Polskiej Stolicy Kultury…
Domy artystów często zamieniają się po latach w pomniki, tracąc to, co najcenniejsze: obecność właściciela. Pracownia Magdaleny Abakanowicz pozostaje rodzajem intymnego archiwum codzienności…
O tym, jak się gra na fortepianie z filmu „Amadeusz”, dlaczego kiedyś w wykonywaniu muzyki było więcej improwizacji i jak Disneyland wpłynął na jego miłość do ragtime’u, mówi pianista i kompozytor Marcin Masecki…
Wystawa na Zamku w Bielsku-Białej ma podwójny – artystyczny i sentymentalny – charakter. Z jednej strony przedstawia fragment jednego z najsłynniejszych miśnieńskich serwisów porcelanowych. Z drugiej, przypomina rodzinę, która rządziła niegdyś księstwem bielskim. A wszystko to w roku, w którym miasto nosi zaszczytny tytuł Polskiej Stolicy Kultury…
Interesujecie się historią? Chcielibyście zwiedzić niezwykłe miejsce, ale nie wiecie, od czego zacząć? Skorzystajcie z naszej prostej interaktywnej mapy skojarzeń – na pewno znajdziecie coś dla siebie!
Nowoczesne dzielnice robotnicze, z udogodnieniami typu toalety na półpiętrze czy umywalnie na strychu i pralnie w piwnicy, z przestronnymi kościołami, szkołami, a nawet salami kinowymi, dawały najważniejszym przedstawicielom klasy robotniczej rozpędzonego przemysłowego świata – górnikom i kolejarzom – wszystko, czego mogli potrzebować, aby żyć komfortowo, higienicznie, z dostępem do edukacji i kultury. Jak i kiedy ich chwała przeminęła?
Wielkoprzestrzenna hala targowa to wynalazek XIX-wieczny. Ówczesny rozwój nauk przyrodniczych i medycznych oraz pogłębianie wiedzy na temat higieny i bakteriologii spowodowały wzrost zainteresowania warunkami sanitarnymi, w jakich handlowano żywnością…
Poza wolą kilku ludzi nie było dosłownie niczego: ani pieniędzy, ani eksponatów, ani sal, a co gorsze brakowało w tutejszym społeczeństwie zrozumienia dla tego przedsięwzięcia…
Młotki z własnym ornamentem do zdobienia kowalskich okuć, narzędzia do robienia rynien i chwasty, które nie były wrogiem, lecz częścią swojskiego krajobrazu. Prywatne Muzeum Wsi w Lanckoronie to nie zbiór staroci, lecz archiwum wiedzy o świecie, w którym praca, przyroda i wspólnota tworzyły jedną trójliturgiczną całość. O tym wszystkim w kontekście roku 2026 ogłoszonego przez ONZ Rokiem Pastwisk opowiada jego założyciel Muzeum, prof. Zbigniew Mirek.
Janusz Miliszkiewicz, dziennikarz kulturalny i publicysta, w swojej najnowszej książce „Na rynku sztuki największym skarbem są ludzie” (wyd. Bookplan 2026) opisuje historie i relacje kolekcjonerów i artystów dowodząc, że tak jak na rynku znaleźć można niedoszacowane dzieła, tak i niedoszacowane bywają ważne osobowości, na które warto zwrócić uwagę.
Katarzyna Wąs i Leszek Wąs, czyli doradczyni w dziedzinie zakupu dzieł sztuki oraz marszand i kolekcjoner, a prywatnie córka z ojcem, w naszej stałej rubryce „NieWĄSkie spojrzenie” rozmawiają o obiektach dostępnych na aukcjach, ich historii i wartości. Tym razem tematem stały się polonika znajdujące się w obcych kolekcjach.
Czym jest śląskość? Co oznacza bycie Ślązakiem? Dlaczego między Polakami, a Ślązakami jest tak dużo niezrozumienia? I czy upływ czasu powoduje, że dawny, przaśny wizerunek Śląska odchodzi do lamusa, a wyłania się ten współczesny, atrakcyjny dla młodych? W nagrodzonej Literacką Nagrodą Nike książce „Kajś” Zbigniew Rokita szerzy wątpliwości.
„Są tak cholernie »intelektualni« i parszywi, że nie mogę ich już znieść” – oburzała się Frida Kahlo. Z kolei Jan Lorentowicz określił kolonię rodaków przybyłych do stolicy Francji na początku XX wieku rodzajem „Pacanowa”, w którym wszyscy znają się na wylot. Jaki obraz polskich artystek i artystów współtworzących Szkołę Paryską wyłania się z książki „Blask Montparnasse’u” Sylwii Zientek?
Wyobraźmy sobie niewielkie studio w skromnej kamienicy ukrytej przed turystami w jednym z nielicznych zakątków paryskiego Montmartre’u, który – przynajmniej jak dotąd – zdołał nie poddać się disnejdalyzacji. We wnętrzu pnące się ku sufitowi bastiony książek, które – jakby wbrew fizyce – zdają się rozszerzać przestrzeń. Między nimi znalazło się miejsce dla naruszonego przez korniki XVII-wiecznego posągu św. Barbary, litografii Giacomettiego, olejnego portretu przedstawiającego Verlaine'a, jego żonę i Rimbauda, kilku starych fotografii… Pod oknem, za którym pojawia się solidnie rozgałęziony klon, znalazło się biurko: istna forteca broniona murem papierzysk i bibelotów…
Topienie Marzanny to polski zwyczaj, który ma wyznaczać zakończenie zimy i nadejście wiosny. Marzanna jest w ludowej kulturze uosobieniem nie tylko pory roku pełnej śniegu i mrozów, ale także złych mocy, które trzeba przegonić, aby przyroda powróciła do życia.
Zwyczaj ten, zakorzeniony w obrzędach ofiarnych, miał zapewnić urodzaj w nadchodzącym roku. Kukłę wykonywano ze słomy, owijano białym płótnem, zdobiono wstążkami i koralami.
Wystawa Łukasz Stokłosa działa jak wirus, zarażając współczesnością – świadomie i z premedytacją – Zamek Królewski w Warszawie. Wnika w historyczne wnętrza, ale ich nie kolonizuje. Ujawnia napięcie, pokazuje, że to miejsce żyje dziś w trybie rekonstrukcji, pamięci i nieustannego…
Wielkanoc to wyjątkowy czas także z powodu wciąż kultywowanych, regionalnych tradycji, często nieznanych w innych częściach Polski. Jedną z nich jest Siuda Baba, czyli zwyczaj ludowy, który można spotkać w Poniedziałek Wielkanocny w podkrakowskich miejscowościach, w Wieliczce oraz w Lednicy Górnej. Siuda Baba to mężczyzna…
Otrzymuj od nas najciekawsze informacje o niezwykłych ludziach i miejscach. Poznawaj niesamowite historie, o których wie niewielu.
Zarządzaj zgodami plików cookie
Na naszej stronie używamy plików cookies (szczegóły znajdują się w „Polityce prywatności"). Jeśli nie chcesz, aby „ciasteczka" były zapisywane na Twoim urządzeniu, zmień ustawienia przeglądarki. Jeśli jednak się na to zgadzasz, wciśnij OK.
Funkcjonalne
Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.