Recenzje

Wielka mała historia

Nowy kościół w Wieliczce powstał w latach 1804–1806 w stylu baroku józefińskiego na fundamentach starego kościoła. Z okazji 220 rocznicy zakończenia budowy przypominamy tekst o wystawie precjozów, zgromadzonych w jego murach. Kiedy przechodzi się koło wielickiej fary – kościoła św. Klemensa – trudno oprzeć się wrażeniu, że to budowla stanowczo zbyt skromna jak na aspiracje ludzi, którzy przez całe wieki swoją pracą generowali gigantyczne zyski dla państwa, a także dla środowiska lokalnego i siebie osobiście. Ot, dość schematyczna, by nie powiedzieć: nudna budowla, zrealizowana zgodnie z biurokratycznymi regułami wyznaczonymi przez świecką władzę Habsburgów, typowy przykład tzw. baroku józefińskiego. Wystarczy jednak wejść do środka…

Zabytki techniki

Skok na głębszą wodę

Wpis na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, który w 2017 roku uzyskały Tarnowskie Góry, obejmuje kopalnie ołowiu, srebra i cynku wraz z systemem gospodarowania wodami podziemnymi. Mamy tu bowiem świadectwo trwających przez trzy stulecia wysiłków nad osuszeniem podziemnej strefy wydobywczej i wykorzystaniem niepożądanej wody z kopalń do zasilania miast i przemysłu…

Sztuka rodzaju żeńskiego

Tajemnice pewnej kolekcji

Jakie tajemnice skrywała za okularami i kapeluszem Domenica Guillaume? Jej pierwszy mąż, Paul Guillaume zmarł w wieku 43 lat z powodu ostrego zapalenia otrzewnej, Domenica – zamiast wezwać pomoc, próbowała leczyć go wahadełkiem. Tajemnicza była śmierć również jej drugiego męża, Jeana Waltera. Gdy został potrącony przez samochód, Domenica zamiast wezwać pogotowie zdecydowała się zawieźć męża sama do szpitala. Tej podróży nie przeżył. Jakiś czas później jej adoptowany syn (wówczas dorosły) został poinformowany o tym, że Domenica, jej brat oraz kochanek próbowali skonstruować intrygę zakończoną morderstwem niepotrzebnego już adoptowanego dziecka…

Artykuły

Kwesta Powązkowska – na ratunek przeszłości

Wszystko zaczęło się w 1974 roku. Jerzy Waldorff – krytyk muzyczny i osobowość co się zowie – wpadł na genialny w swojej prostocie pomysł, by w dniu Wszystkich Świętych oraz Zaduszki znane postacie życia publicznego zbierały wśród odwiedzających Powązki datki na odnowę najbardziej zniszczonych nagrobków. W latach 70. ubiegłego wieku bowiem znaczna część zabytkowej nekropolii znajdowała się w opłakanym stanie…

Lotność fantazyi

Zmarł rankiem, w maju, we Lwowie. Jego ciało przywieziono do Krakowa koleją. Po południu przetransportowano zwłoki na Cmentarz Rakowicki i tam, w dzień jak na wiosnę zimny i pochmurny, spoczął „jeden z największych współczesnych architektów polskich”, o którym „pisma zagraniczne z najwyższemi pochwały się wyrażały”, a na jego grobie postawiono figurę sfinksa. Bardzo nietypowo, bardzo niezwykle, dokładnie tak, jak można się było spodziewać. Bo u Teodora Mariana Talowskiego za życia też wszystko było niezwykłe…

Wywiady

Odczarować zamczysko opery

O tym, jak w swojej pracy nawiązuje do dzieł malarskich ojca, czym różni się tworzenie dekoracji dla teatru od projektowania muzealnych wystaw i dlaczego o jego pozostaniu w Warszawie zadecydowała „reżyseria listków”, mówi scenograf teatralny i architekt, dyrektor Teatru Wielkiego – Opery Narodowej, Boris Kudlička.

Dziewięć pokoleń z ceramiką, czyli fajans z Pacykowa

Wyroby ceramiczne z fabryki w Pacykowie trafiały nie tylko do wielu miejsc w Europie, ale także do Tunisu czy na Kubę. Historyk sztuki Jakub Lewicki, potomek ceramicznej rodziny w dziewiątym pokoleniu, wciąż bada unikalną i fascynującą historię swoich przodków i ich dokonań…

Recenzje

Zabrakło majstersztyku

Rzemiosło wróciło do łask. Widać to po tłumach na kursach ceramiki czy haftu. W muzealnictwie trwa z kolei moda na średniowiecze i nowożytność opowiadane od strony codzienności: pracy, jedzenia, ciała, handlu i przedmiotów. W tej sytuacji wystawa „Kunszt i fach. Kraków rzemieślników” w Muzeum Krakowa powinna trafić dość celnie w oczekiwania. Tymczasem to wystawa bez wątpienia fachowa, ale…

Axentowicz odnalazł się w Gorlicach

Co Teodor Axentowicz miał za życia wspólnego z Gorlicami? Prawdopodobnie nic. Na szczęście jednak to tam trafiła cała spuścizna po tym wyrafinowanym, wziętym portreciście kobiet, pierwszym profesorze zreformowanej Szkoły Sztuk Pięknych w Krakowie, „światowcu” w małopolskim światku artystycznym pierwszych dekad…

Galerie

Wybuch (estetycznej) Supernowej

Wystawa „Na początku była kropka” w Muzeum Etnograficznym w Krakowie przypomina niemal zapomniane zjawisko ludowego dekorowania zrębowych ścian budynków. Tak zwane „kropy” występowały między innymi w Małopolsce, na Podkarpaciu, Sądecczyźnie, Łemkowszczyźnie i Pogórzu. Ich siła brała się z prostoty: pojedyncze…