Arcyksiążę, gwiazdy, pisarze, malarze i kto żyw… Goście na dachu Pałacu Prasy w Krakowie

Słynny "Ikac", czyli "Ilustrowany Kuryer Codzienny" był najpopularniejszą gazetą dwudziestolecia międzywojennego. Wysokie płace, poczytność pism koncernu i jego dominująca pozycja na rynku prasowym przyciągała wiele znamienitych postaci. Ci z kolei przyciągali jako bohaterów swoich tekstów i rozmów najbardziej znane postacie kultury, sztuki, sportu i życia publicznego. Wielu z nich robiło sobie zdjęcie na dachu Pałacu Prasy. Lista gości jest imponująca...

Romuald Broniarek: klasyk nieświadomy

Kiedy w lutym 2018 roku pojawia się polska edycja „Vogue’a”, Jürgen Teller fotografuje jej pierwszą okładkę. Jest na niej radziecki Pałac Kultury, radziecki samochód Wołga i dwie polskie modelki. Wprawdzie obrazy zostają z nami bez aktu świadomego zapamiętywania, ale gdzie Teller mógł widzieć okładkę tygodnika „Przyjaźń” z połowy lat 50.? A na niej zdjęcie Romualda Broniarka, reportera tygodnika poświęconego przyjaźni polsko-radzieckiej?

Plewińscy. Trzech panów w ciemni (nie licząc aparatu)

Od tej rodziny bije ciepło i miłość – do siebie wzajem i do fotografii. Pierwszy kontakt ze zdjęciami i z aparatem wszyscy trzej Plewińscy – Wojciech, Maciej i Filip – wynosili z domu. Nawet Wojciech – obchodzący 95. urodziny nestor rodu i jeden z najbardziej znanych powojennych artystów aparatu. Już jego ojciec bowiem fotografował...

Indyanin w Galicji

W zwartym szyku, stoją konno najprawdziwsi Indianie. Nie żadni przebierańcy w prześcieradłach, nie malowani naiwnie farbką i szminką, lecz prawdziwie śniadzi, prosto trzymający się siodłach. Nieporuszeni, wyglądają na swoich koniach tak pomnikowo, że można by ich wziąć za zjawy z innego świata, szczególnie kiedy ich zestawić z Hucułem i tym oficerem w białych getrach i spodniach, który wygląda, jakby się urwał z wodewilu. Tymczasem rzecz dzieje się naprawdę, i to na dworcu w Krakowie.

Sztuka fotografowania sztuki

Czy fotografowanie sztuki to też sztuka? Czy pozornie neutralne przybliżenie dzieła zawiera w sobie ślad fotografa-reproducenta? Te i inne pytania przywołuje wystawa w Fundacji Archeologia Fotografii pt. „Gdzie oryginał? Sztuka na fotografii”, prezentując prace będące reprodukcjami sztuki z archiwów trójki XX-wiecznych fotografów o artystycznym zacięciu: Jana Fleischmana, Danuty Rago i Antoniego Zdebiaka...

17 pudeł chaosu albo zaskakująco współczesna wrażliwość

ryginalny i odświeżający widzenie XX-wiecznej fotografii dorobek Danuty Rago został niedawno przywołany wystawą „Fabryka Złudzeń” przez Fundację Archeologia Fotografii. Digitalizowane przez FAF archiwum udowadnia, że zapomniana fotoreporterka potrafiła z artystycznym zmysłem tworzyć zarówno pierwsze sesje reklamowe, ciekawą estetycznie dokumentację industrializacji, portretować ówczesną kulturę Polski czy wreszcie – dokumentować jej zabytki, m.in. dla magazynu „Spotkania z Zabytkami”. O archiwum Danuty Rago opowiada badaczka i prezeska FAF – Weronika Kobylińska...