Dr Magdalena Ławicka, kierowniczka Działu Architektury XIX i XX wieku Muzeum Architektury we Wrocławiu, zdradza, jakie tajemnice skrywa kolekcja witraży tej instytucji...
Czytaj dalejarchitektura
Wrocław, jak każdy obszar miejski wystawiony na działania historii, na przestrzeni wieków powoli przekształcał się i ewoluował. W wielu miastach ten stopniowy rozwój w XIX wieku gwałtownie przyspieszył. Rewolucja przemysłowa, jak każda rewolucja, nie lubi czekać – jak grzyby po deszczu w krajobrazie zaczęły wyrastać rozmaite zakłady i fabryki. Razem z nimi rozwinęło się budownictwo czynszowe...
Czytaj dalejNikiszowiec to jedno z tych miejsc, które trudno pomylić z jakimkolwiek innym. Katowicka dzielnica, zaprojektowana na początku XX wieku przez Emila i Georga Zillmannów, stanowi wyjątkowy przykład robotniczego osiedla z czasów industrialnego boomu. Ceglane mury, charakterystyczne arkadowe przejścia, czerwone obramienia...
Czytaj dalejO pałacu w Małej Wsi nie można napisać mało. To jeden z najciekawszych, największych i najpiękniejszych tego typu obiektów na Mazowszu. Wszystkie te określenia cisną się na usta, gdy oszołomieni stoimy przed frontem okazałej, arystokratycznej siedziby z XVIII wieku. Nawet szum dobiegający z szosy, biegnącej tuż za bramą, nie psuje piorunującego efektu. To prawdziwy cud, że taki obiekt przetrwał rozmaite zawieruchy dziejowe, w tym tę ostatnią, II wojnę światową. I zapewniam, że eleganckie zewnętrze to tylko wstęp do tego, co nas czeka po przekroczeniu progu...
Czytaj dalejTo jeden z ciekawszych architektonicznie obiektów wzniesionych w Warszawie po II wojnie światowej. Niegdyś kontrowersyjny, nieoczywisty, owiany legendami, był tłem i bohaterem wielu zjawisk związanych nie tylko z architekturą...
Czytaj dalejNa początku była wieża. Rycerska. Taka, jakich wiele w średniowieczu stało w całej Europie. Pełniły funkcje mieszkalno-obronne i były zwane donżonami. I do dziś niektóre zachowały się w tym stanie – jak ta w Siedlęcinie, Żelaźnie, Stołpie, Tudorowie czy Witkowie. Inne z czasem zaczęły się rozbudowywać, obrastać w kolejne sale, pomieszczenia reprezentacyjne i lokale gospodarcze. Słowem: zmieniać się w zamki i pałace, czasem pozostając jednak widocznym w strukturze budynku znakiem przeszłości. I taki też los czekał Korzkiew...
Czytaj dalejSocmodernizm nie jest łatwy. Kojarzy się z ustrojem, który uczynił wiele krzywd. Poza tym wykonawstwo pozostawiało wiele do życzenia, a wszechobecne braki często łatano materiałami kiepskiej jakości, które brzydko – i niestety szybko – się zestarzały. Nie da się jednak ukryć, że mimo tych wszystkich trudności i niedociągnięć po tej epoce pozostały nam również rzeczy innowacyjne, nowoczesne, lekkie i po prostu piękne. To o nich właśnie jest ta opowieść...
Czytaj dalej„Nie, nigdy nie byliśmy szczęśliwi w Kraju. Tamte sosny, brzozy i wierzby są w istocie zwykłymi drzewami, które wypełniały was bezbrzeżnym poziewaniem, gdy znudzeni, oglądaliście je niegdyś przez okno każdego ranka. Nieprawda, że Grójec jest czymś więcej niż przeraźliwą i prowincjonalną dziurą, w której ongiś biedowała wasza szara egzystencja. Nie, to kłamstwo: Radom nigdy nie był poematem nawet o wschodzie słońca!”...
Czytaj dalejZ chorągwi spoglądała na mnie poważna twarz 3-latka ubranego w pomarańczowe, długie szaty i czepiec. O tym, że to mały chłopiec, pierworodny syn swoich rodziców, dowiedziałam się dopiero z podpisu. Delikatna, porcelanowa cera z wyraźnie zaznaczonymi rumieńcami, obramowany koronką kołnierzyk i rdzawe kokardy zdobiące sukienkę klęczącego dziecka sprawiały wrażenie, iż stoję oko w oko z elegancką, dużo starszą dziewczynką. Tymczasem ze swojego pośmiertnego portretu patrzył na mnie Botho Ernest zu Eulenburg, zmarły w 1664 roku i w chwili swojej śmierci jedyny syn Botho Heinricha zu Eulenburga, XVII-wiecznego dziedzica Galin...
Czytaj dalejDo czego szefowi MSZ służyli ochroniarze, gdzie pracowała „doborowa obsługa damska” i co oznaczały zapalone światła w Domu Partii opowiada poeta, eseista i krytyk literacki Piotr Matywiecki.
Czytaj dalejW wyniku burzliwych dziejów, targających naszym regionem wojen, najazdów, rabunków czy działań zaborców Polska utraciła wiele cennych zabytków. Szczególnie często ofiarami wrogów stawały się obiekty świeckie. Dlatego niezwykłe artystyczne realizacje z dawnych epok łatwiej dziś znaleźć w świątyniach...
Czytaj dalejJuż w pierwszych latach XX wieku, na samym początku swojej zawodowej drogi, amerykański pedagog John Rice stał się zdecydowanym krytykiem amerykańskiego systemu edukacji, a jednocześnie orędownikiem liberalizacji sposobu nauczania i akademickiej wolności. Na różnych uczelniach, z którymi był związany, próbował wdrażać rozwiązania poluzowujące rygor tradycyjnej szkoły, zwykle jednak bez skutku. Po kolejnej tego typu klęsce i wydaleniu z uchodzącego za bardzo liberalny Rollins College na Florydzie Rice wraz z grupą współpracowników i studentów przeniósł się się do Black Mountain w Północnej Karolinie – tam w 1933 roku założyli własną szkołę...
Czytaj dalej