W czerwcu 2023 roku powiła się wiadomość, że przed Frankfurckim Stowarzyszeniem Rolniczym przy Kurstraße 16 w Bad Nauheim (Hesja) odnaleziono odlew rzeźby Edwarda Wittiga „Polska Nike”...
U stóp tak zwanego Steinberga, w dolinie uroczej, z dala od gwaru wielkiego świata, w pobliżu wsi Schweinhaus, ⅜ mili na północ od miasteczka Bolkogaja (Bolkenheim), wznoszą się ruiny jednego z największych zamków Dolnego Szlązka, kolebka rodziny Świnków, która w znacznej części, porzuciwszy język ojczysty przybrała nowe nazwisko von Schweinichen...
Pomysłów na szopkę krakowską może być tyle, ilu szopkarzy, którzy ją tworzą. Bo to żywa tradycja, która reaguje na zastaną rzeczywistość. To dlatego zasiedlają ją nie tylko Święta Rodzina i tradycyjni bohaterowie krakowskich szopek: Lajkonik, Smok Wawelski, hejnalista, krakowiacy, bracia kurkowi. W ostatnich latach pojawiali się m.in. Jan Paweł II, Robert Lewandowski, muzyk uliczny Gienek Loska, Biała Dama - niezapomniany krakowski mim występujący przed kościołem Mariackim, Dzidzianna - najbardziej znana krakowska wróżka, a nawet Anna Szałapak, piosenkarka związana z Piwnicą Pod Baranami, która była wielką fanką szopek. Zasiadała nawet w jury konkursu, który pod Wawelem odbywa się od 1937 roku...
W wigilię i święta wrócimy na chwilę do korzeni, do kuchni lepiej przylegającej do naszego kraju; zwłaszcza, że trwają zabiegi o wpisanie kolacji wigilijnej na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego.
Stary obiekt trzeba najpierw zrozumieć, a dopiero potem brać się za jego przebudowywanie – mówi Piotr Gerber, architekt, wykładowca Politechniki Wrocławskiej, prezes Fundacji Ochrony Dziedzictwa Przemysłowego Śląska, która prowadzi muzea techniki w zabytkowych obiektach Górnego i Dolnego Śląska...
To jedna z tych tradycji, która umiera na naszych oczach. Sztylet w tę żywą materię życia codziennego wbiły SMSy i wiadomości na portalach społecznościowych, ale także pęd życia. Kartek świątecznych wysyłamy zdecydowanie mniej. Choć rozmaite formy rozsyłania np. błogosławieństw z...
Zaprojektowany przez słynnego niemieckiego klasycystę, Karla Friedricha Schinkla, dla książąt Radziwiłłów pałacyk myśliwski w Antoninie odwiedzali następcy tronów, pisarze, artyści i najsłynniejszy z gości - Fryderyk Chopin. W zabytkowym budynku, który po drodze był choćby siedzibą PGR-u, dziś znajduje się hotel i miejsce koncertów. Na 200-lecie pałacu zagościła w nim też dedykowana temu miejscu - opera „Antonin. Tętent”. O miejscu i niezwykłej historii opowiada autorka libretta, pisarka Agnieszka Drotkiewicz...
Nad mgłę wystają czubki piramid. Wyglądają jak kostki do gry rozsypane na planszy albo lepiej: jak kamienie porzucone przez lodowiec. Niby wiemy, że stworzył je człowiek, ale na moment dajemy się nabrać, że są tu od zawsze, stanowią część ziemi, skały, górskiego zbocza...
Od czasów wczesnego średniowiecza religia chrześcijańska niepodważalnie wyznaczała zasady współżycia społecznego, oficjalnej polityki państwowej, prawa, kultury i sztuki w Europie. Aż pewnego dnia, na przełomie października i listopada 1517 roku, mnich-filozof Marcin Luter, oburzony skalą skorumpowania i upadku moralnego kleru, postanowił przybić na drzwiach kościoła Wszystkich Świętych w Wittenberdze aż 95 swoich pomysłów, jak tę sytuację uzdrowić. A może wysłał je listem, dokładnie 31 października tegoż roku, arcybiskupowi Moguncji, Albertowi z Brandenburgii?
Fotografie Henryka Makarewicza (1917–1984) i Wiktora Pentala (1920–2013) - wielopłaszczyznowy zapis pierwszych lat Nowej Huty (1949–1970), pomyślanej i realizowanej jako całościowy koncept architektoniczny i społeczny...
Profil „Wrocław Inwestycje budowlane” obserwuje kilkadziesiąt tysięcy użytkowników Facebooka, a popularne posty docierają do setek tysięcy czy nawet miliona z nich. Nazwa może wydawać się myląca. Nie znajdziemy tu bowiem tylko informacji czy relacji z budowy nowej architektury w stolicy województwa (choć te też są). Dominuje zabudowa przedwojenna - ta z końca XIX i początku XX wieku. Choć w relacjach nie widzimy ich autora, odbiorca może być pewien - to czystej krwi „klatkofil” czy też „klatkoholik” - chłopak biegający od klatki do klatki niemal sprintem, z oczami przepełnionymi szczęściem, kiedy uda mu się do którejś z nich wejść...
Na obrzeżach Gliwic, w środku lasu, za wysoką bramą, stoi osiedle Wilcze Gardło. Intrygująca jest nie tylko jego nazwa, ale i losy...