Dwa miasta, wiele historii

Katarzyna Wąs i Leszek Wąs, dwa pokolenia antykwarycznej rodziny, tym razem w cyklu „NieWĄSkie spojrzenie” przyglądają się… swoim rodzinnym stronom. Czyli córka dyskutuje z ojcem o potencjale Bielska-Białej jako miasta, które w 2026 roku nosi zaszczytne miano Polskiej Stolicy Kultury...

NieWĄSkie spojrzenie. Dotknięci „zakopianiną”

Katarzyna Wąs i Leszek Wąs, czyli doradczyni w dziedzinie zakupu dzieł sztuki oraz marszand i kolekcjoner, a prywatnie córka z ojcem, w naszej stałej rubryce „NieWĄSkie spojrzenie” rozmawiają o obiektach dostępnych na aukcjach, ich historii i wartości. Tym razem dyskutują o sztuce zakopiańskiej, nie szczędząc przy tym krytycznych uwag...

Nadrzędna potrzeba piękna

Z Janem Michalskim spotykam się w obecnej siedzibie galerii Zderzak przy Alejach w Krakowie. Wspinam się na drugie piętro wspominając dawny lokal Zderzaka przy ul. Floriańskiej mieszczący się na ostatnim piętrze kamienicy w sąsiedztwie kościoła Mariackiego. Inwentaryzacja i opis kolekcji były moją pierwszą pracą po studiach. Jako młoda adeptka historii sztuki ukierunkowana na sztukę średniowiecza miałam wkroczyć w wydawało mi się wówczas zupełnie obcy obszar sztuki współczesnej. Nie zdawałam sobie wówczas sprawy, że kolekcja Zderzaka ma dużo więcej wspólnego z mediewistyczną metafizyką, a jej właściciele - Marta Tarabuła i Jan Michalski - traktują sztukę dawną z pietyzmem...

NieWĄSkie spojrzenie. Niepolskie polonica

Co decyduje o tym, że jakieś dzieło sztuki czy obiekt kolekcjonerski możemy określić jako „polonik”? „W szerszym znaczeniu polonikami określa się całość przedmiotów mających związek z szeroko pojętą kulturą materialną bądź duchową narodu polskiego. Termin używany jest także w muzeach na określenie zabytkowych artefaktów związanych z polską kulturą”...

NieWĄSkie spojrzenie. Funta kłaków warte

O tkaninie jako technice artystycznego wyrazu możemy mówić dopiero od lat 60. XX wieku. Do tamtego czasu funkcjonowała przede wszystkim jako dziedzina sztuki użytkowej. Była elementem dekoracji wnętrza, spełniała swoje praktyczne funkcje techniczne. Rewolucja nastąpiła wraz z Biennale Tkaniny w Lozannie w 1962 roku, kiedy to „odklejając się” od ściany i nabierając bardziej rzeźbiarskiego charakteru rozpoczęła swoją nową drogę ku świetności.