Malarstwo na szkle to sztuka, która w Polsce ma długą i bogatą tradycję. Choć dziś często kojarzona jest z ludowymi obrazami o charakterze dewocyjnym, jej korzenie sięgają znacznie głębiej. Już w średniowieczu zdobione szkło pojawiało się w kościołach, a w...
Czytaj dalejmalarstwo
Hasło „pornografia” prawdopodobnie w pierwszej chwili kojarzy nam się nie z tak zwaną „sztuką wysoką”, ale ze współczesnym przemysłem dostarczania „treści tylko dla dorosłych”, często w formie filmów, być może także jeszcze fotografii. Tymczasem pornografia jest stara jak ludzkość, przy czym dawniej występowała głównie w formach, które dziś określamy właśnie jako dzieła sztuki: były to obrazy i malowidła ścienne, rzeźby, a później także grafiki. Często wykonywane przez najbardziej szanowanych twórców i prezentujące wysoką klasę artystyczną...
Czytaj dalejSofonisba Anguissola, najsłynniejsza renesansowa malarka, była dobrze urodzoną arystokratką, a w swoich czasach niezwykłym zjawiskiem. Inne artystki czasów nowożytnych wywodziły się z rodzin malarzy. Marietta Robusti była córką Jacopa Tintoretta, Lavinia Fontana uczyła się u swego ojca Prospera, a Artemisia Gentileschi była dzieckiem Orazia Gentileschi...
Czytaj dalejNiby wszystko się zgadza. Selekcja prac pozwoliła bowiem na wskazania artystycznie – w większości przynajmniej – udane. Reprezentacja polskich artystów wręcz może zachwycać, a momentami nawet przyćmić brytyjskich odpowiedników. Problem zaczyna się, gdy zapytamy, o czym właściwie opowiada prezentacja w Muzeum Sztuki w Łodzi. Trudno uciec od wrażenia, że nie do końca nawet wie kurator. A w tytule „St Ives i gdzie indziej” ten drugi człon ewidentnie wybija się na plan pierwszy...
Czytaj dalejStojąca niemal w poprzek traktu okazała kareta ściąga wzrok patrzących na „Krakowskie Przedmieście w stronę kolumny Zygmunta” Canaletta. Zajmuje lewy dolny róg płótna, obok grupy kuglarzy na pierwszym planie, bliżej środka obrazu. Canaletto uznał pojazd za ważny. Ukazał go w taki sposób, żeby współcześni mogli docenić zalety najnowszego modelu...
Czytaj dalejŻywa, rozwibrowana czerwień ściąga spojrzenie na lewą stronę niewielkiego obrazu. To kozioł woźnicy przykryty bogato zdobioną tkaniną wykończoną krwistą pasmanterią. Po chwili nasycone odcieniami czerwieni oko przesuwa się w prawo – ku wyłaniającym się z mrocznej szarości złoceniom oddanym żółcieniami. To krawędzie widocznego w połowie pudła karety i listwy jej drzwiczek...
Czytaj dalejTrzy obrazy, ale o pewnych atrybucjach, to bilans polskich Rembrandtów. Dwa znajdują się na Zamku Królewskim w Warszawie, to „Dziewczyna w ramie obrazu” i „Uczony przy pulpicie”, oba z 1641 roku, a jeden – namalowany kilka lat wcześniej „Pejzaż z miłosiernym Samarytaninem” – w Muzeum Narodowym w Krakowie. Warszawskie dzieła pochodzą z galerii Stanisława Augusta, krakowski – ze zbiorów książąt Czartoryskich. ..
Czytaj dalejOtium post negotium. Renesansowi władcy cenili odpoczynek podejmowany po politycznych, militarnych i administracyjnych wysiłkach. Rozrywki w podmiejskich willach i ogrodach same w sobie stały się sztuką wytwornej, a zarazem kojącej wilegiatury. Dekorujące rezydencje dzieła sztuki wychwalały zarówno dobre rządy, jak i dolce far niente...
Czytaj dalejCzy jest wciąż miejsce na odkrywanie Zofii Stryjeńskiej, artystki, której popularność po kilku wystawach, książkach i aukcjach po latach względnego zapomnienia odżywa na nowo? Odpowiedź jest dwuznaczna, bo brzmi: tak, ale niekoniecznie tam, gdzie je widzi kuratorski duet...
Czytaj dalejOd 28 lutego czeka na widzów nowa odsłona Galerii im. Lanckorońskich w Zamku Królewskim w Warszawie. A my przypominamy historię jednych z najcenniejszych obiektów w polskich zbiorach. „Portret kobiety z rękami Rembrandta” i „Czytający mężczyzna tegoż samego” to najstarsze znane nam wzmianki o dziełach Rembrandta wystawianych na ekspozycji. Historia nigdy ich nie rozdzieliła...
Czytaj dalejW ciągu ostatnich kilkunastu lat powoli, lecz wyraźnie wzrasta zainteresowanie dziełem i życiem Alicji Halickiej. Jej postać pojawia się w popularnych opracowaniach, po jej dzieła sięgają kolekcjonerzy, prace Halickiej pojawiają się na rynku...
Czytaj dalejWystawa „Niewielkie resztki z Solnej” w Żydowskim Instytucie Historycznym przypomina nieznaną część twórczości Izaaka Celnikiera. Stawia też kluczowe nadal pytanie o to, jak w sztuce mówić o doświadczeniu Zagłady...
Czytaj dalej