Katowice – Gmach Województwa i Sejmu Śląskiego oraz zespół katedralny
Pomniki Historii

Katowice – Gmach Województwa i Sejmu Śląskiego oraz zespół katedralny

Z tego artykułu dowiesz się:
  • dlaczego windy w Urzędzie Wojewódzkim nie zatrzymują się
  • która sala grała Kancelarię Rzeszy w „Stawce większej niż życie”
  • skąd się wzięło podobieństwo Sejmu na Wiejskiej w Warszawie do Sejmu Śląskiego w Katowicach

Katowice w latach międzwojennych należały do najszybciej rozwijających się miast w Polsce. Nowoczesne, monumentalne budynki tworzyły całą nową dzielnicę, a w końcu lat 20. XX w. miasto uważano za najbardziej „zamerykanizowane” w II Rzeczpospolitej. Splendor państwa polskiego miały wyrażać monumentalne gmachy Województwa i Sejmu Śląskiego oraz katedry. Pierwszy z nich po ukończeniu stał się jednym z największych budynków w ówczesnej Polsce. Budowa katedry wlokła się i w chwili wybuchu wojny oraz upadku państwa polskiego miała zaledwie ukończone prezbiterium oraz mury do wysokości kilku metrów. 

Zdążyć przed kryzysem

Po przyłączeniu Górnego Śląska do Polski w 1922 roku region nie znajdujący się przed rozbiorami w granicach Rzeczpospolitej otrzymał znaczną autonomię.

Roman Koszowski / Gość Niedzielny / Forum
Katowice – Gmach Województwa i Sejmu Śląskiego oraz zespół katedralny
Katowice, Gmach Województwa i Sejmu Śląskiego i zespół katedralny, 2018 r.

W 1923 roku ogłoszono i rozstrzygnięto konkurs na budowę gmachu siedziby województwa oraz sejmu śląskiego. Zgłosiło się na niego aż 60 zespołów architektonicznych.

Budynek miał być symbolem pozycji polskiej części Górnego Śląska i jednocześnie jego autonomicznego statusu w granicach II Rzeczpospolitej. Jest tak ogromny, że wypełnia w całości duży kwartał w centrum Katowic. Otrzymał ponad 630 pomieszczeń  i powierzchnię około 9,5 tys. metrów kwadratowych. Zrealizowano go jako obiekt wielofunkcyjny mieszczący biura Urzędu Wojewódzkiego i jednocześnie na pomieszczenie sali obrad plenarnych oraz biur Sejmu Śląskiego. Oficjalny adres to Jagiellońska 25.

Realizacja prowadzona zgodnie z planami architektów Kazimierza Wyczyńskiego, Ludwika Wojtyczki. Stefana Żeleńskiego i Piotra Jurkiewicza trwała aż sześć lat i zakończona została tuż przed wybuchem wielkiego kryzysu w 1929 roku. Całość jak podkreślano już w latach międzywojennych założona została na „renesansowych rzutach”, lecz realizowana na zewnątrz w duchu dość kosmopolitycznego klasycyzmu. 

Czteropiętrowa budowla, którego wszystkie nośne partie konstrukcji wykonano z  żelbetu składa się z czterech głównych skrzydeł zamkniętych w kwadrat z wpisaną weń półkolistą salą obrad sejmu. Dodatkową przestrzeń biurową uzyskano dobudowując do kwadratu głównych skrzydeł rodzaj potężnych narożnych ryzalitów. 

Równorzędnie potraktowane elewacje gmachu zostały utrzymane w duchu silnie zmodernizowanego klasycyzmu, opięto je wielkoporządkowymi pilastrami, a w fasadzie półfilarami o głowicach zdobionych polskimi orłami legionowymi. Wplatają się one w fryz wewnętrzny obiegający dookoła budynek zawierający też herby miast śląskich, rózgi liktorskie  i tarcze ze spelcionymi inicjałami „RP”, zaprojektowane przez Jana Raszke. 

Pilastry wykonane zostały z piaskowca. Ten sam materiał użyty został do oblicowania partii cokołowej budynku. Z kolei do wykonania innych elementów fryzu użyto sztucznego kamienia.  

Przed głównymi wejściami w fasadzie głównej od strony Placu Chrobrego oraz od strony Placu Sejmu Śląskiego zaprojektowane zostały szerokie schody ozdobione kandelabrami wspartymi na dużych cokołach.

Podobnie jak w szeregu innych biurowców wznoszonych w tym czasie zarówno po polskiej, jak i niemieckiej stronie Śląska zastosowano tu windy typu paternoster. Nie mają one drzwi i jadą bez zatrzymywania się; na szczęście wystarczająco wolno (ok. 0,4 m/s), by bez problemu do nich wsiąść czy wysiąść.

Tworzą one dystans pomiędzy wejściem a ulicą. Stylistyka kandelabrów, dekoracji drzwi, krat mieści się w nurcie ekspresjonizmu posługującego się stylizacją geometryczną, zwanego w Polsce „szkołą krakowską”.  

Paternoster po śląsku

Jednak to co najciekawsze znajduje się w środku gmachu tworzącego istny labirynt korytarzy. Podobnie jak w szeregu innych biurowców wznoszonych w tym czasie zarówno po polskiej, jak i niemieckiej stronie Śląska zastosowano tu windy typu paternoster. Nie mają one drzwi i jadą bez zatrzymywania się; na szczęście wystarczająco wolno (ok. 0,4 m/s), by bez problemu do nich wsiąść czy wysiąść.

Najwspanialszymi i zarazem jedynymi z najważniejszych wnętrz w budynku są sala obrad sejmowych z obiegającymi ja po półkolu kuluarami i ogromny hall główny wiodący do pomieszczeń Sejmu Śląskiego. Zlokalizowany jest on od strony Pl. Sejmu Śląskiego.  Sufit oraz otaczające hall dwie kondygnacje otwartych galerii wspierają, obłożone marmurem  zdwojone filary.  Zwieńczone są one kompozytowymi głowicami z ornamentem zdradzającym manierę art deco. 

Na osi hallu znalazła się iście pałacowa klatka schodowa o lustrzanych schodach, wyrażająca swoim rozmachem splendor instytucji ulokowanej w gmachu. Do jej wykończenia użyto m.in. okładzin z kolorowych marmurów, a na balustradzie wsparto kandelabry. 

Ponad klatką architekci zaprojektowali kopułę na rzucie koła o czaszy wspartej na żagielkach. Zwisa z niej imponujący żyrandol. Program ikonograficzny dekoracji hallu oraz innych wnętrz podporządkowano funkcji budowli.

Na podniebieniu wymalowano też 11 herbów miast śląskich przyłączonych wówczas do państwa polskiego. Nie zachowały się jedynie zniszczone przez Niemców czasie okupacji płaskorzeźby dłuta Jana Raszki. W hallu na klatce umieszczono też dużą tablicę erekcyjną. 

Wiejska patrzy na Jagiellońską

Badacze doszukują się w rozwiązaniach architektonicznych klatki schodowej i hallu aluzji do renesansowych i manierystycznych dziedzińców arkadowych polskich zamków (Wawel, Baranów Sandomierski). Stanowiło to element akcentowania wyrazu narodowego architektury budynku, czego nie mogły spełnić  kosmopolityczne, klasycyzujące elewacje. 

Sala obrad sejmowych z kuluarami umieszczona została pośrodku wewnętrznego dziedzińca. Kuluary obłożone zostały dębowymi boazeriami z ławami tapicerskimi. 

Ciekawym reliktem są zachowane miedzy oknami pulpity przeznaczone do pisania i robienia na nich notatek. Sala obrad zaprojektowana została w układzie amfiteatralnym  i zwieńczono ją kolejną kopułą. Tym razem szklaną, założoną na rzucie elipsy. Druga kondygnację stanowi galeria dla publiczności wparta na rzędzie filarów. 

Wystrój sali zaprojektował Ludwik Wojtyczko.  Biały marmur użyty do obłożenia ścian sali stanowi tło dla kontrastującego z nim czerwonego marmuru użytego do obramień architektonicznych. W sali umieszczono też popiersia zasłużonych działaczy górnośląskich Juliusza Ligonia, Karola Miarkę, Józefa Lompę i Pawła Stelmacha, dłuta Marcina Rożka. Zostały one zniszczone przez Niemców w czasie okupacji i odtworzone w 1986 roku przez Augustyna Dyrdę. 

Dodajmy tu że sala obrad Sejmu Śląskiego powstała wcześniej niż sala obrad plenarnych sejmu w Warszawie i w dużym stopniu stanowiła dla niej pierw dużym stopniu stanowiąc dla niej pierwowzór.

Konkurs bez zwycięzcy

Wraz z gmachem Województwa i Sejmu Śląskiego w 2017 roku pomnikiem historii stał się też zespół katedralny. Kopuła obecnej archikatedry Chrystusa Króla widoczna jest z daleka od strony Rynku w Katowicach. Gdyby po wojnie zrealizowano ją zgodnie z pierwotnym projektem a wysokim tamburem dziś stanowiłaby jedną z dominant w panoramie miasta. W rzeczywistości PRL-u stało się jednak inaczej.

Idea budowy katedry zrodziła się w Katowicach, wkrótce po przyłączenia części Górnego Śląska do Polski i ustanowieniu dla niej dekretem Rzymskiej Kongregacji dla Spraw Nadzwyczajnych z dnia 27 listopada 1923 roku osobnej administracji Apostolskiej. (początkowo bez Śląska Cieszyńskiego). Pierwszym biskupem został August Hlond, przyszły prymas Polski. 

W roku 1924 pod budowę katedry kupiono grunt usytuowany zaledwie kilkaset metrów od projektowanego gmachu sejmu i województwa i niebawem rozpisany został ogólnokrajowy konkurs architektoniczny na gmach katedry oraz siedziby kurii diecezjalnej. 

Konkurs ten był wówczas jednym z najważniejszych wydarzeń architektonicznych w odrodzonej Polsce, kilka lat po zakończeniu wojny bolszewickiej i powstań śląskich. Niewiele wówczas budowano i wyniki konkursu publikowane na łamach ówczesnej prasy pilnie śledzono. Zgłoszono na niego aż 37 prac , a ich autorami była czołówka ówczesnych architektów.

Spośród propozycji odwołujących się z reguły do monumentalnych form historycznych wyróżniał się modernistyczny projekt jednego z pionierów architektury nowoczesnej w Polsce – Czesława Przybylskiego. Stanowił on przełomowy moment w jego twórczości.

Jury konkursowe nie wybrało jednak pierwszej nagrody i zamierzano ogłosić ponowny projekt. Wobec sprzeciwu  uczestników konkursu ostatecznie do realizacji wybrano projekt krakowskiego architekta Zygmunta Gawlika, który do jego modyfikacji i dostosowania do oczekiwań władz kościelnych dobrał sobie innego, znanego architekta krakowskiego Franciszka Mączyńskiego. Dekorację rzeźbiarska miał wykonać Xawery Dunikowski. 

Gdy ostatecznie w czerwcu 1927 roku przystąpiono do budowy kościoła, mało kto przypuszczał, że budowa będzie wlokła się przez blisko 30 lat, a wystrój rzeźbiarski fasady będzie sporządzany jeszcze w przededniu setnej rocznicy rozpoczęcia realizacji.  

A jednak powstała!

Pierwszym poważnym problemem, który zastopował budowę był wybuch wielkiego kryzysu w 1929 roku.  Dopiero w roku 1932 położono kamień węgielny pod budowę katedry. W uroczystości uczestniczyli sam arcybiskup Adam Sapieha, nuncjusz apostolski w Polsce Francesco Marmaggi i zasłużony dla Śląska wojewoda Michał Grażyński. Ich obecność nie przyśpieszyła jednak ich realizacji. W tym czasie zmieniały się poglądy estetyczne, a modernizm zaczynał odgrywać coraz ważniejszą role nawet w konserwatywnym  budownictwie sakralnym. 

W tym samym 1932 roku wykańczana już była realizacja ogromnego Pałacu Kurii Biskupiej, usytuowanego na tyłach prezbiterium katedry (ul. Jordana 39), sprawiającego wrażenie ogromnego, magnackiego pałacu z przełomu XVIII i XIX. Projekt sporządzili autorzy Gawlik z Mączyńskim. 

Na osi znajduje się poprzedzony podjazdem, stylizowany portyk wsparty na sześciu półkolumnach w wielkim porządku. Z boków masywną bryłę budowli o nieco „cyklopich” proporcjach ujęły alkierzowe wieże nakryte potężnymi, barokizującymi hełmami. Górują one nad budowlą. 

Innym rozwiązaniem zwracającym uwagę i nadającym elewacjom wrażenie światłocieniowości są naczółki nad oknami w formie wydatnych odcinków gzymsu, wspartych na konsolach. 

O ile fasadę zwróconą w kierunku prezbiterium katedry zwykle oglądamy z boku w pewnym skrócie, to imponujące wrażenie wywiera oglądana na wprost z oddalenia elewacja ogrodowa.

Pierwszym poważnym problemem, który zastopował budowę był wybuch wielkiego kryzysu w 1929 roku.  Dopiero w roku 1932 położono kamień węgielny pod budowę katedry.

Tutaj na osi zaprojektowano potężny, półkolisty portyk wsparty na rzędzie wysmukłych kolumn w wielkim porządku i z jednej strony kojarzący się z połówką monopteru, czyli antycznej budowli na rzucie koła, wspartej na kolumnadzie i przykrytej kopułą, z drugiej zaś z półkolistymi ryzalitami w elewacjach ogrodowych barokowych pałaców magnackich.  

Elewacje budynku wyprawione zostały tynkami cyklinowanymi w kolorze piaskowym (niedawno oczyszczonymi i uzupełnionymi), zaś w partiach cokołowych obłożne piaskowcem. Wewnątrz wielkie wrażenie wywiera ogromny hall budynku o sklepieniach kolebkowych z kasetonami i z lunetami. 

Tymczasem pomimo znaczenia symbolicznego budowli i wsparcia finansowego wojewody śląskiego realizacja katedry niemiłosiernie się wlokła. Jednocześnie projekt Gawlika i Mączyńskiego ulegał zmianom.

Jak pisał o tym badacz architektury Katowic Waldemar Odorowski część poprawek wprowadził do projektu sam Gawlik. Skupiły się one głównie na dekoracjach wnętrz. Silnie barokizujące w pierwotnym projekcie coraz bardziej oscylowały one w kierunku art deco i tzw. polskiej sztuki dekoracyjnej, co uwidocznione jest m.in. w sklepieniach kryształowych.

Inne modyfikacje „wprowadzono wbrew woli architekta. Taką właśnie zmianą, bodaj najbardziej niefortunna było wybudowanie w latach 30. XX w. przylegającego do zachodniej ściany prezbiterium budynku przeznaczonego na plebanie. Nie pomógł protest Gawlika” – pisał Odorowski.

Przed wrześniem 1939 roku gotowe było prezbiterium, oraz mury do wysokości kilku metrów. Budowa ponownie stanęła w trackie okupacji niemieckiej. 

Po zakończeniu wojny prace podjęto dopiero w 1948 roku. Władze komunistyczne utrudniały jednak realizację, a w 1950 planowały jej zatrzymanie. Ostatecznie zgodzono się na jej kontynuację pod warunkiem zastąpienia olbrzymiej kopuły niską czaszą na niewysokim tamburze.

Dzięki zaangażowaniu wikariusza kapitulnego ks. Jana Piskorza zasadnicze prace przyśpieszyły w 1954 r. i zakończono je w r. 1956.  Wymuszona przez władze rezygnacja z wysokiej kopuły i odpowiedniego do całości, wysokiego tamburu dramatycznie zmieniła proporce budynku, a całość stała się stylistycznie niespójna. Architektura katedry oddziałuje ogromem. Brak jej jednak harmonii i piękna. 

Wszyscy święci śląscy

Jest dziś budowlą utrzymaną w duchu zmodernizowanego akademickiego klasycyzmu, z elementami art deco widocznymi głównie w dekoracji wnętrz. Ma konstrukcję z żelbetu. Wznosi się na rzucie krzyża z centralną kopulą pośrodku oraz z  biegnącą po obwodzie koła nawą o sklepieniach kryształowych. Lekko wydłużone prezbiterium zamknięte jest półkoliście. Do niego po bokach dobudowano wielopiętrowe aneksy mieszczące m.in. probostwo i zakrystię. 

Fasadę ożywia niezwykle masywny, stylizowany portyk wsparty na czterech parach wysmukłych kolumn, o stylizowanych głowicach i z napisem na belkowaniu „SOLI DEO HONOR ET GLORIA”.  

Wyżej, we współcześnie dodanym, trójkątnym zwieńczeniu portyku w 2022 roku umieszczono dużą rzeźbę Chrystusa. Towarzyszą jej po bokach figury świętych śląskich. Do roku 2025 kompozycję maja uzupełnić płaskorzeźby. Autorem rzeźb jest Tomasz  Wenklar. Ten sam artysta wykonał w 2018 roku drzwi z brązu wiodące do krypty katedry. 

Ściany zewnętrzne budowli obłożone zostały ciepłym w barwie dolomitem ze złóż w Imielnie. Elewacje zakrystii i probostwa wyprawiono tynkami cyklinowanymi. Do budowy schodów wykorzystano kamień z Wieży Bismarcka w Mysłowicach rozebranej w 1933 roku.

Wystrój wnętrze, wciąż przy ich ogromie uderzających pustką projektował w dużej mierze w 1973 roku Mieczysław Król. Autorem elementów rzeźbiarskich jest w nich Jerzy Egon Kwiatkowski Projektantem witraży w katedrze był malarz i znany witrażysta Stanisław Pękalski. Ich projekty powstały już w latach 1954-56. Ostatnie wykonane zostały w 1967 już po śmierci artysty. 

W podziemiach budowli umieszczony został kościół akademicki oraz krypty, w których złożono szczątki biskupów katowickich Arkadiusza Lisieckiego, Stanisława Adamskiego i Herberta Bendorza. Dekorują ją polichromie autorstwa Joanny Piech i Romana Kalarusa ukazujące Niebieskie Jeruzalem z 2017 roku. W 2022 roku w podziemiach katedry otwarty został panteon górnośląski. Niestety jego najciekawszą częścią wydają się być tarasy widokowe na dachu katedry. 

Marmurowa jak z III Rzeszy 

Gmach Województwa i Sejmu Śląskiego ma pewną tajemnicę. Jest nią sala marmurowa. Jej wnętrze powstało w latach okupacji na zlecenie ówczesnego gauleitera Górnego Śląska Friza Brachta  zaprojektowane na wzór gabinetu Hitlera w Kancelarii Rzeszy. Projekt sporządził Albert Speer, architekt Hitlera. Dziś  to idealny plener do filmów o III Rzeszy. Zresztą już w latach 60 XX w. kręcono tu Kancelarię Rzeszy w serialu „Stawka większa niż życie” w reżyserii Janusza Morgersterna i Andrzeja Konica. 
Ciekawostki:
*Obok gmachu Województwa i Sejmu Śląskiego przy Placu Chrobrego wznosi się pomnik Józefa Piłsudskiego. Stanął w 1993 r. ale jego projekt jest znacznie starszy pochodzący z lat 30. XX w. Jego autorem był chorwacki rzeźbiarz Antum Augustinčić. Posąg nie dotarł do Polski przed wybuchem wojny i przez wiele lat stał w pracowni rzeźbiarza. Ostatecznie do Katowic przewieziono go w roku 1990 zaś na placu Chrobrego ustawiono go w 1998 r na 5 metrowym cokole.
*W konkursie na projekt katedry uczestniczyli m.in. architekci: Adolf Szyszko Bohusz, Romuald Gutt, Oskar Sosnowski, Franciszek krzywda-Polkowski, Erwin Wieczorek, Franciszek Mączynski, Józef Piątkowski, Czeslaw Przybylski. 
*Ogromna skala oraz planowany pierwotnie przepych wnętrz architektury katedry nie przez wszystkich były akceptowane. Przed 1939 r. potestował przeciw nim m.in. architekt miejski Lucjan Sikorski.  
Podstawowa bibliografia:
*Helena Surowiak, Gmach Urzędu Wojewódzkiego i Sejmu Śląskiego w Katowicach, w: Śląskie dzieła mistrzów architektury i sztuki, Katowice 1987, s. 83-106. 
*Ewa Chojecka, Konkurs na budowę katedry w Katowicach w 1925 roku. Propozycje i polemiki, w: Śląskie dzieła mistrzów architektury i sztuki, Katowice 1987, s. 107-136.  
*Waldemar Odorowski, Architektura Katowic w latach międzywojennych, Katowice 1994, s. 50-62
*Bożena Wierzbicka, Gmachu i wnętrza sejmowe w Polsce, Warszawa 1998. 

Jerzy S. Majewski

historyk sztuki, dziennikarz publicysta, varsavianista; autor książek i albumów o historii architektury Warszawy

Popularne