To paradoks, że epoka, w której towarów zwykle brakowało, pozostawiła po sobie najciekawsze i najbardziej formalnie zróżnicowane obiekty handlowe...
Gotycka twierdza, renesansowa rezydencja, barokowy pałac, neorenesansowa modernizacja i wreszcie modernistyczne interwencje XX wieku — Książ nie jest zamkiem „jednego stylu”...
Największym atutem Polski jako planu filmowego jest... różnorodność. Można wszak u nas znaleźć budowle renesansowe, barokowe, gotyckie, klasycystyczne, brukowane na różne sposoby ulice czy zabytki przyrody – plaże, knieje, wąwozy, skały, które mogą wpasować się w wyobraźnię reżysera tworzącego nieistniejące światy...
Do dworku Marii Konopnickiej w Żarnowcu Miron Białoszewski trafia dzięki Leszkowi Solińskiemu zaprzyjaźnionemu z tym miejscem. Daje ono początek ich wspólnym wyprawom od Krosna po Łemkowszczyznę, co jest jak haust wolności w powojennych realiach PRL...
„W listopadzie 2024 roku Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków wpisał do rejestru największe warszawskie osiedle domów drewnianych. Wpis objął historyczny zespół budowlany Osiedla Przyjaźń, położony w obszarze ograniczonym ulicami Powstańców Śląskich, Stanisława Konarskiego i Górczewską” – czytamy w komunikacie MWKZ...
W 2002 roku dyrektor Zakładu Narodowego im. Ossolińskich Adolf Juzwenko i wnukowie ks. Andrzeja Lubomirskiego, ostatniego kuratora Ossolinem we Lwowie, podpisali „Uroczyste postanowienie”. Był to pierwszy krok w odtwarzaniu Muzeum Książąt Lubomirskich w strukturach Ossolineum we Wrocławiu...
Dyrekcja Robót Publicznych ma siedzibę przy samym Rynku Głównym, w pałacu Pod Krzysztofory, zwanym potocznie Krzysztoforami. W biurze konstrukcyjnym pracuje sześć osób, w tym dwóch kreślarzy i ona – Diana Reiter. Diana – inżynier. Diana – pionierka, jedna z pierwszych absolwentek Wydziału Architektury Politechniki Lwowskiej, pierwsza architektka w Krakowie... W prestiżowej instytucji na deski kreślarskie trafiają prestiżowe projekty. Rozbudowa Krzysztoforów, wiele budynków dla UJ: Zakłady Anatomii Porównawczej, Psychogenetyki oraz Zoologii, Zakład Embriologii, Biologii i Histologii, Szkoła Pielęgniarek i Higienistek i inne. Pod wszystkimi widnieje podpis „inż. Reiterówna” – sama lub z zespołem.
„Społeczność domaga się nowych pięknych wzorów” – pisała Wanda Telakowska, caryca powojennego wzornictwa, w 1956 roku, a to przesłanie okazuje się aktualne również dziś, siedemdziesiąt lat później. Rozstrzygnięcie trzeciej edycji konkursu Kunszt być może da zadość vox populi. Przed nami prawdziwe święto kreatywności i młodego polskiego dizajnu...
Franz Komnick pochodził z podmalborskiego Tropiszewa (Trappenfelde). Jako młody człowiek terminował w ojcowskiej kuźni, by później pojechać w świat po nauki – wiedzę techniczną zdobywał w Berlinie, Düsseldorfie, Hanowerze – m.in. w fabrykach lokomotyw, maszyn rolniczych i samochodów. Studiował przy tym budowę maszyn...
Karol Poznański (1859–1928), na którego zlecenie powstał łódzki pałac, podobnie jak florenccy mecenasi renesansu nie był arystokratą, tylko członkiem rodziny, która sama doszła do majątku. Bajeczna fortuna zgromadzona przez jego ojca – słynnego „króla bawełny”, Izraela Poznańskiego – miała świeżą metrykę. Poznańscy, jak przystało na rodzinę nouveau riche, akcentowali swoje możliwości, kontakty i horyzonty, budując w ten sposób status nowej arystokracji – nie urodzenia, lecz pieniądza. Mogli pozwolić sobie na wszystko i wcale tego nie ukrywali...
– A co to za plac? – Plac Piłsudskiego, panie marszałku! – Bardzo dobrze. A to, co to za ulica? – Marszałkowska, panie marszałku! – Bardzo dobrze. A ten plac jak się nazywa? – Plac Zbawiciela, panie marszałku! – Wiem, że chcieliście dobrze, ale czy to aby nie przesada?
Dziesięcioletni chłopiec kupuje od ulicznego handlarza kilka rakiet-fajerwerków i przyczepia je do dziecięcego wózka. Iskra, syk, płomień – i wehikuł z łoskotem pędzi przez Tiergartenallee, główną aleję miasta. Przechodnie w popłochu uskakują na boki, koń w zaprzęgu staje dęba, a policjant chwyta niesfornego konstruktora i odprowadza go do ojca...