Dwie artystki i jedna opowieść o człowieku

Historia sztuki lubi tworzyć opozycje. To wygodny sposób porządkowania rzeczywistości. Magdalena Abakanowicz miała być tą intuicyjną, organiczną, zanurzoną w materii. Wanda Czełkowska – intelektualną, konceptualną, analizującą samą naturę rzeźby. Jedna miała ufać ciału, druga myśli. Ten podział jest jednak bardziej konstrukcją historyków sztuki niż rzeczywistością. Przekonuje o tym wystawa w historycznej pracowni Wandy Czełkowskiej przy ul. Magazynowej 14a...

Zakrzywienie czasu

Na aukcjach dzieł sztuki, w krakowskich antykwariatach, a nawet na licytacjach internetowych znaleźć można czasem portrety sygnowane nazwiskiem Bolesław Barbacki. Nie osiągają tak zawrotnych cen jak obrazy jego nauczyciela Teodora Axentowicza (to prawda, często fałszowanego) albo starszego raptem o 6 lat Witkacego, nie wpisują się też w jakiekolwiek rewolucje, które przeorały sztukę europejską w pierwszych dekadach XX wieku. Są jednak doceniane przez kolekcjonerów, poszukiwane i kupowane...

Chimeryczny gest artysty

Jacek Malczewski to ikona polskiego malarstwa przełomu XIX i XX wieku. Artysta jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych twórców w dziejach rodzimej historii sztuki, którego dokonania były prezentowane na całym świecie. Każdy kto interesuje się sztuką słyszał o „Rzeczywistości” będącej najdrożej sprzedanym obrazem Malczewskiego w Polsce...

Góry, które łączą

Najnowsza wystawa w Muzeum Narodowym w Krakowie, poświęcona gotykowi w Karpatach, nie jest łatwa – mimo „oswajającej” aranżacji, emocjonalnie odwołującej się do atmosfery średniowiecznej katedry czy klasztoru. Wymaga czasu, uwagi i cierpliwości, a być może także pewnej wiedzy i sympatii dla przestrzeni geograficzno-kulturowej, w której mieszczą się zarówno Austria, Czechy i Słowacja, jak i Węgry oraz Rumunia...

Jak nie zostać królem

Wystawa w Muzeum Pałacu w Wilanowie przypomina o ważnych, ale dziś trochę zapomnianych związkach, jakie łączyły rody Sobieskich i Stuartów. Opowiada także o tym, jak w ich czasach sztukę wykorzystywano w polityce, do budowania poparcia i tworzenia wizerunku...

Montparnasse, genialne wzgórze

„Są tak cholernie »intelektualni« i parszywi, że nie mogę ich już znieść” – oburzała się Frida Kahlo. Z kolei Jan Lorentowicz określił kolonię rodaków przybyłych do stolicy Francji na początku XX wieku rodzajem „Pacanowa”, w którym wszyscy znają się na wylot. Jaki obraz polskich artystek i artystów współtworzących Szkołę Paryską wyłania się z książki „Blask Montparnasse’u” Sylwii Zientek?

Światło, nosisz je w sobie

To, co w tej wystawie najciekawsze, dzieje się na poziomie indywidualnych języków artystycznych. Bo „Światło. Praktyki odporności” w Fundacji Rodziny Staraków nie jest jednorodną opowieścią. Spotkamy tu raczej polifonię, zbiór bardzo różnych sposobów myślenia o świetle jako energii, napięciu, rytmie, a czasem jako… jego braku.