życiecodzienne

Morze sztuki

Gdyby Trójmiasto było rodzeństwem, Gdańsk byłby tym mądrym, Gdynia tym ładnym, a Sopot tym śmiesznym – powiedział mój mąż, kiedy poskarżyłam się, że nie wiem, jak zacząć ten artykuł. Okazało się, że Sopot – co było dla mnie dużym zaskoczeniem – jest uważany za jedną z naczelnych nadbałtyckich imprezowni. Moje skojarzenia były zupełnie inne – pastelowe domki, drewniane ganki, artyści. Jaka więc jest prawda?

Tajemnice Polacas spoczywają w tych grobach

Żydowski cmentarz wznoszący się w północnej, zaniedbanej części Rio de Janeiro, który nosi nazwę Cemitério Israelita de Inhauma, mógłby uchodzić za miejsce, które nie wyróżnia się na tle innych brazylijskich nekropolii, znajdujących się w dużych miastach Brazylii. Ale od samego początku poczuć można, że tajemnica, którą skrywa, jest naznaczona bólem...

Jeszcze więcej światła

„Jeśli w dzień urodą Nowej Huty są jej kolorowe domy, to nocą stanowią ją neony” – pisały w PRL krakowskie gazety. Kto po zmroku wybrał się na spacer po najmłodszej dzielnicy Krakowa, przekonywał się, że w tej kwestii prasa nie kłamała: stylizowane napisy, kształty zabawek, zwierząt i bibelotów, składały się na świetlną galerię o imponującej różnorodności O fenomenie neonów, ich świetności i przygasaniu, a także o tym jak połączyć tradycję z nowoczesnością opowiadają Monika Kozioł i Jarosław Klaś, redaktorzy „Przewodnika po neonach Nowej Huty”...