Łódź fabryczna, Łódź elektryczna
Fot. Ignacy Płażewski / CC BY-SA 3.0 PL / Wikimedia.org
Artykuły

Łódź fabryczna, Łódź elektryczna

Z tego artykułu dowiesz się:
  • czym różniła się elektrownia w Łodzi od Elektrowni Warszawskiej
  • kto zarobił na akcjach przedsiębiorstwa
  • gdzie instytucje mieszczą się w dawnej elektrowni

Szczęśliwcy, którzy mogą wysiąść z pociągu na efektownie zmodernizowanym dworcu Łódź Fabryczna, wychodzą na powierzchnię w Nowym Centrum Łodzi – kwartale, który ma odmienić oblicze poprzemysłowego miasta. Tuż obok Fabrycznej wznoszą się odnowione budynki EC1 – 115-letniej elektrowni zamienionej, siłami samorządu przy wsparciu funduszy europejskich, w siedzibę miejskich instytucji nauki i kultury. A jak to się zaczęło?

Fot. Mietek Ł / CC BY-SA 3.0 / Wikimedia.org
Łódź fabryczna, Łódź elektryczna
Łódź,EC1 Wschód, 2013 r.

Najciemniej pod latarnią

Prąd elektryczny w Łodzi płynął już w latach 80. XIX wieku – w roku 1886 „Dziennik Łódzki” donosił o urządzeniach elektrycznych w miejscowych fabrykach włókienniczych, m.in. zakładach należących do rodziny Scheiblerów. Prądnice zasilały także co bardziej luksusowe domy, a wkrótce latarnia elektryczna zaświeciła przed Grand Hotelem (jej klosz był tak nieszczęśliwie skonstruowany, że świeciła głównie na boki, dowodząc prawdziwości powiedzenia, że najciemniej pod latarnią).

Chcesz być na bieżąco z przeszłością?

Podanie adresu e-mail i kliknięcie przycisku “Zapisz się do newslettera!” jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na wysyłanie na podany adres e-mail newslettera Narodowego Instytutu Konserwacji Zabytków w Warszawie zawierającego informacje o wydarzeniach i projektach organizowanych przez NIKZ. Dane osobowe w zakresie adresu e-mail są przetwarzane zgodnie z zasadami i warunkami określonymi w Polityce prywatności.

Jednak pierwszym punktem zwrotnym w opowieści o elektrowni przy ul. Targowej będzie rok 1900. Wtedy niemiecka firma Siemens & Halske złożyła ofertę na budowę i eksploatację miejskiej elektrowni. Koncesję otrzymała, lecz nie sfinalizowała jej, a odstąpiła petersburskiemu Towarzystwu Elektrycznego Oświetlenia 1886 roku (sic). Spółka, eksploatująca już elektrownie w Petersburgu i Moskwie, wyłożyła 10 mln rubli i w maju 1906 roku ruszyły prace nad budową pierwszej komercyjnej stacji elektrycznej w Łodzi. Czasy były gorące – trwały rozpoczęte w 1905 roku walki o poprawę warunków pracy robotników, a Łódź była jednym z centrów tych gwałtownych przemian. Budowa była kilkukrotnie przerywana strajkami, ostatecznie zakończyła się późnym latem 1907 roku. We wrześniu tegoż roku prąd popłynął do miejskiej sieci elektrycznej.

Z tego czasu pochodzi wzniesiona w stylu secesyjnym, użytkowana dziś jako sala wystawienniczo-koncertowa, hala maszyn. Była co prawda dwukrotnie rozbudowywana (w latach 1908 i 1912–1913), jednak zachowała pierwotny styl. Nie przetrwała natomiast sąsiednia hala kotłów.

Łódzka elektrownia, druga pod względem wielkości w ówczesnym Królestwie Polskim po Elektrowni Warszawskiej – także wzniesionej przez prywatną firmę w ramach koncesji wydanej przez miasto – z początku wytwarzała prąd głównie do zasilania silników przemysłowych. To różniło ją od stołecznej siłowni, która służyła przede wszystkim na cele oświetleniowe. Dopiero w maju 1908 roku zainstalowano w Łodzi – na Rynku Nowego Miasta (dziś pl. Wolności) – pierwsze cztery lampy elektryczne. Sytuacja poprawiła się nieco w kolejnych miesiącach, po upływie terminu ważności koncesji gwarantującej Gazowni Łódzkiej wyłączność oświetlania ulic i placów miasta. Moc nowej elektrowni rosła lawinowo – od 2 MW w 1907 roku. do 21 MW w roku 1913.

Komu akcje, komu?

I wojna światowa i rewolucja bolszewicka w Rosji skomplikowały sytuację prawną (nie mówiąc o stratach materialnych, w efekcie których Elektrownia Łódzka straciła ponad 60 proc. dawnej mocy). Po wojnie elektrownia przeszła pod zarząd państwowy, tymczasem w Związku Sowieckim niemiecko-szwajcarski kapitał Towarzystwa Elektrycznego Oświetlenia 1886 rokuzostał znacjonalizowany. Kto miałby teraz występować w imieniu Towarzystwa?

Fot. Wkacz / domena publiczna / Wikimedia.org
Łódź fabryczna, Łódź elektryczna
Elektrownia miejska w Łodzi (późniejsza EC 1) przy ul. Targowej 1/3.

W grudniu 1922 roku. Prokuratoria Generalna wydała orzeczenie, iż Towarzystwo Oświetlenia Elektrycznego 1886 roku utraciło zdolność do działań prawnych. Jednak w sierpniu roku 1923 Ministerstwo Spraw Wewnętrznych wraz z Ministerstwem Skarbu wydały pozwolenie na przeprowadzenie walnego zgromadzenia akcjonariuszy Towarzystwa w Warszawie zamiast w Petersburgu (to drugie było niemożliwe z powodów politycznych). Ustalono wówczas, że zarząd elektrowni przejmie nowa spółka – Łódzkie Towarzystwo Elektryczne, w której udziały obejmą miasto Łódź (20 proc.) i Towarzystwo Elektrycznego Oświetlenia 1886 roku(blisko 80 proc.). Niespełna 1 proc. akcji przypadł osobom fizycznym.

Wobec takiego obrotu spraw lewica zwracała na łamach prasy uwagę na zagrożone interesy miasta i wydanie elektrowni „na łup prywatnemu kapitałowi”, w dodatku należącemu – jak alarmował PPS-owski „Robotnik” – w znacznej części do obywateli niemieckich (choć na mocy Traktatu Wersalskiego część akcji należących do Niemców przeszła do rąk francuskich, belgijskich i polskich).

Fot. Ignacy Płażewski / CC BY-SA 3.0 PL / Wikimedia.org
Łódź fabryczna, Łódź elektryczna
Fotografia Ignacego Płażewskiego przedstawiająca panoramę miasta wykonaną u zbiegu ulic Traugutta i Kilińskiego. Widoczne są między innymi zabudowania Elektrociepłowni EC-1 oraz zabudowania Dworca Fabrycznego, Lata 50. i 60. XX w.

„Sprawa ta przerasta ramy lokalne i nabiera charakteru zasadniczego. Chodzi o to ażeby nie wolno było gminie i Rządowi robić podarków kosztem ogółu obywateli miasta na rzecz wpływowych kapitalistów” – pisał „Robotnik”.

Magistrat bronił się w publikacji „Sprawa elektrowni w Łodzi” z 1926 roku, argumentując, że tuż po wojnie elektrownia – będąca pod przymusowym zarządem państwowym – wytwarzała prąd w cenie niższej niż koszty własne, nie było zatem pieniędzy na remonty, zaś Towarzystwo Oświetlenia Elektrycznego 1886 roku zapewniło, że doprowadzi do zwrotu zrabowanych w czasie wojny maszyn. Tak też się stało.

Fot. Ignacy Płażewski / CC BY-SA 3.0 PL / Wikimedia.org
Łódź fabryczna, Łódź elektryczna
Panorama wschodniej części Łodzi wykonana przez Ignacego Płażewskiego z okolic ulic Narutowicza oraz Kilińskiego. Na fotografii widać m.in. zabudowania elektrociepłowni EC-1 oraz dworzec kolejowy Łódź Fabryczna, lata 50. i 60. XX w.

Załoga także chciała ugrać coś dla siebie – na przykład kasę emerytalno-pożyczkową – więc nie obyło się bez groźby strajku. Kasa ostatecznie powstała, strajk zresztą też się odbył, tyle że dotyczył innego postulatu – przywrócenia zwolnionych pracowników.

Po podpisaniu nowej koncesji zamęt nie ustał. Wkrótce okazało się, że ceny łódzkiego prądu są najwyższe w kraju. Na domiar złego magistrat wyzbył się swoich akcji – jak wówczas pisano, zrobiono to, aby otrzymać zagraniczną pożyczkę. „W ten oto sposób spór o elektrownię dobiegł końca. W ręce belgijskich finansistów wpadło kilka tysięcy akcji, z których każda przynosiła 6-procentową, murowaną dywidendę rocznie (…) Spisek międzynarodowych geszefciarzy zakończył się pełnym powodzeniem. Magistrat miasta Łodzi został wymanewrowany” – podsumowała prasa.

Modernizm obok secesji

W 1929 roku elektrownię rozbudowano – prace rozpoczęły się niemal natychmiast po zapadnięciu decyzji, w lutym, mimo trzaskającego mrozu. Zmarzniętą ziemię rozgrzewano parą i rozżarzonym koksem. W efekcie, już w grudniu, obok secesyjnej Hali Maszyn z początku stulecia stanął zespół budynków w stylu modernistycznym, o stalowej, nitowanej konstrukcji wypełnionej cegłami. W zabudowaniach, nazywanych Nową Centralą, znalazły się kotłownia, pompownia, maszynownia i rozdzielnia. Stanęła też ponad 40-metrowa chłodnia kominowa. W lipcu 1930 roku w nowej maszynowni uruchomiono turbozespół szwajcarskiej firmy Brown Boveri, który przetrwał do dziś i o którym będzie jeszcze mowa.

„W r. 1924 miasto nasze posiadało
zaledwie 125 lamp elektrycznych na ulicach.
Już w r. 1927 liczba ta wzrasta
do 781
w 1929 wynosi
1949
a w roku ubiegłym wzrosła do pokaźnej liczby 2973 lamp elektrycznych"

– donosił „Głos Poranny” z kwietnia 1932 roku, w przychylnym tekście pod nieco przydługim tytułem „Łódź może być dumna ze swej elektrowni rozbudowanej według ostatniego wyrazu techniki”.

W 1939 roku moc elektrowni wynosiła już 100 MW, do sieci przyłączonych było blisko 20 tys. budynków (98 proc. wszystkich nieruchomości w granicach miasta). 4 września na elektrownię spadły pierwsze bomby. Wojenne straty sprawiły, że na początku 1945 roku można było uzyskać jedynie 20 MW, jednak już pod koniec tego roku udało się wygenerować połowę przedwojennej mocy.

Fot. Fot. Radoslaw Jozwiak / Forum
Łódź fabryczna, Łódź elektryczna
Łódź, budowa Elektrowni EC1 w obrębie Nowego Centrum Lodzi, 2015 r.

Początek i koniec epoki pary

W roku 1953 elektrownia rozpoczęła produkcję pary dla potrzeb łódzkiego przemysłu. Właśnie dlatego może dziś nosić nazwę EC1. W formie elektrociepłowni działała już do końca, czyli do 31 grudnia 1999 roku. Łódzki przemysł upadał, nie potrzebował już pary. Czy podobny los miał spotkać fabrykę prądu i pary przy Targowej? Ta miała więcej szczęścia.

Fot. Zorro2212 / CC BY-SA 4.0 / Wikimedia.org
Łódź fabryczna, Łódź elektryczna
Dworzec Łódź Fabryczna w latach 2011-2016

W maju 2008 roku weszła w życie uchwała Rady Miejskiej powołująca do życia instytucję kultury „EC1 Łódź – Miasto Kultury”. Rozpoczęła się rewitalizacja terenu i zabudowań. Całkowita wartość projektu przekroczyła 265 mln złotych, w tym ponad 82 mln zł pochodziły z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. To był jednak dopiero początek prac. Podsumowanie głównych działań zmierzających do nadania temu miejscu nowego blasku daje imponującą kwotę ponad 480 mln zł (dofinansowanie z funduszy europejskich sięgnęło 210 mln zł).

Fot. Rakoon / CC0 / Wikimedia.org
Łódź fabryczna, Łódź elektryczna
EC1 Łódź, 2019 r.

Dziś w dawnej EC1 mieszczą się Centrum Nauki i Techniki (część zachodnia), Narodowe Centrum Kultury Filmowej, wreszcie planetarium (część wschodnia) oraz Centrum Komiksu i Narracji Interaktywnej.

Fot. Stevenlodz / CC BY-SA 4.0 / Wikimedia.org
Łódź fabryczna, Łódź elektryczna
EC-1 to pierwsza łódzka elektrownia, uruchomiona w 1907 roku przy ul Targowej. Działała do 2005 roku. Zespół budynków dawnej EC-1 został poddany rewitalizacji, z celem przekształcenia go w Centrum Naukowo-Kulturalne, 2015 r.

W CNiT na 18 tys. mkw. powierzchni, znalazły się trzy wystawy stałe: „Przetwarzanie energii”, „Mikroświat – Makroświat” oraz „Rozwój wiedzy i cywilizacji”. Zwłaszcza pierwsza z wymienionych jest szczególna, bo jej tematyka najmocniej wiąże się z duchem miejsca. Wspomnieniem dawnych czasów jest m.in. mapping (projekcja wyświetlana na budynku lub, jak w tym przypadku, na urządzeniu) pozwalający „zajrzeć” do wnętrza wspomnianego już turbogeneratora Brown Boveri, który pracował w elektrowni od 1930 roku – prezentacja pokazuje, co działo się wewnątrz maszyny.

Północno-wschodnią część dawnej elektrowni opanował – zgodnie z łódzką tradycją – film, a  dokładniej: Narodowe Centrum Kultury Filmowej. W NCKF znajdziemy sale kinowe, ekspozycje czasowe i wystawy stałe. Na pierwszej z nich –  „Materii kina” – prezentowane są kolejne etapy powstawania filmu. Druga – „Kino Polonia” – to największa ekspozycja poświęcona historii kina na ziemiach polskich. W przygotowaniu jest trzecia wystawa stała – „Mechaniczne oko” opowie o historii i przyszłości technologii filmowych (zatem ekspozycja będzie mogła stanowić uzupełnienie wizyty w CNiT).

Fot. Aktron.When / CC BY-SA 4.0 / Wikimedia.org
Łódź fabryczna, Łódź elektryczna
Hala odpraw dworca Łódź Fabryczna o świcie, 2017 r.

Tę część EC1 uzupełnia planetarium, jedno z najnowocześniejszych w Europie. Pod kopułą o średnicy 18 metrów znajduje się 14-metrowy ekran sferyczny oraz system projekcyjny o rozdzielczości 8K.

W części południowo-wschodniej w październiku 2023 roku ruszyło Centrum Komiksu i Narracji Interaktywnej, czyli, jak zapowiadają organizatorzy, jedyna w Polsce placówka w całości poświęcona komiksowi i grom. Otwarcie sprzęgło się z 34. edycją Międzynarodowego Festiwalu Komiksu i Gier – to największa tego typu impreza w Europie Środkowo-Wschodniej.

115 lat po otwarciu w EC1 wciąż jest energia.

Fot. Sebastian Glapinski / domena publiczna / Wikimedia.org
Łódź fabryczna, Łódź elektryczna
Łódź Fabryczna, dworzec kolejowy w mieście Łódź, 2017 r.

Bartosz Klimas

dziennikarz, pisze o historii Warszawy, architekturze poprzemysłowej i zabytkach (po)kolejowych. Stworzył portal o dziejach stołecznego przemysłu – wawtech.pl. Publikował m.in. na łamach „Rzeczpospolitej”, „Stolicy” i „Kroniki Warszawy”.


Bibliografia

  • „Sprawa elektrowni w Łodzi”, Łódź 1926
  • „Elektrownia Łódzka 1907–1932”, Łódź 1932
  • korzystałem także z opracowań Michała Buławy z Centrum Nauki i Techniki w EC1 Łódź

Popularne

Spirytus wyparował, gaz się ulotnił – czyli nowe funkcje poprzemysłowych zabytków Warszawy

Stołeczne zabytki industrialne mają niewielkie szanse, by stać się muzeami przemysłu czy, ogólniej, instytucjami kultury. Dawne elektrownie, fabryki czy browary stoją na zbyt cennych działkach. W ostatniej dekadzie procesy rewitalizacyjne w mieście przyspieszyły – deweloperzy, w zamian za odrestaurowanie zabytkowych...