sztuka

Świątynie ruchomych obrazów (część IV)

Kijów opowiada historię momentu, w którym kino osiągnęło pełnię swojej architektonicznej dojrzałości. Nie było już prowizorycznie zaadaptowaną salą ani kolejną przebudowaną kamienicą. Zaprojektowano je od podstaw jako nowoczesną świątynię filmu. Ba, wraz z sąsiadującym hotelem „Cracovia” miło być nawet czymś więcej: centrum festiwalowym z odpowiednią bazową noclegową.

Plamy koloru przestały udawać świat

Pierwszy obraz – namalowany na desce - wyznaczający ten kierunek przypomina bardziej próbkę koloru albo notatkę sporządzoną na marginesie wielkiego malarstwa. Jesienią 1888 roku Paul Sérusier przebywał w bretońskim Pont-Aven, gdzie spotkał Paula Gauguina. Pod jego kierunkiem namalował krajobraz w okolicy zwanej Bois d’Amour. Gauguin miał mu wówczas udzielać instrukcji, które dziś brzmią jak zaklęcie rzucone na sztukę XX wieku: jeśli widzisz drzewo jako zielone, użyj najczystszej zieleni; jeśli cień wydaje ci się niebieski, nie wahaj się położyć najmocniejszego błękitu. Nie chodzi bowiem o kopiowanie natury, ale malowanie jej odczucie...

Nagość w formie

W twórczości Tadeusza Kulisiewicza akt jest nie tylko studium ludzkiego ciała, ale i formalnym gestem, w którym udaje się oddać fizyczność modela, jak i jego wewnętrzną ekspresję. Wystawa „Kulisiewicz. Akty” w Muzeum Okręgowym Ziemi Kaliskiej po raz pierwszy tak szeroko...

Miłość i inne nieszczęścia

Muzeum Narodowe w Kielcach przygotowało wystawę poświęconą przedstawieniom miłości w sztuce. Kończy ona cykl rozpoczęty w 2012 roku ekspozycją o czasie. Po nim w 2019 roku otwarto „Strach”. Ułożyły się w opowieść o ludzkim doświadczeniu. Kolejność ekspozycji nie była zresztą przypadkowa, bowiem - jak podkreślono w tekście towarzyszącym obecnej ekspozycji - miłość „potrafi rzucić wyzwanie zarówno strachowi, jak i czasowi. To jedna z niewielu sił, które zmieniają naszą percepcję”...

Legenda designu poskładana z pikseli

Słynny polski pawilon pokazany w 1925 roku na Międzynarodowej Wystawie Sztuki Dekoracyjnej i Wzornictwa w Paryżu wywołał furorę, zdobywając ogrom nagród, ale nie przetrwał do dziś i do niedawna był jedynie legendą. Dzięki współczesnym projektantom parającym się VR – Tobiaszowi Bułynko z Narodowego Instytutu Dziedzictwa i Karolinie Polkowskiej ze studia Cudawidy – od niedawna pawilon istnieje ponownie w wirtualnej przestrzeni, pozwalając na zanurzenie się w kolorach i formach polskiego art déco...

Dwie artystki i jedna opowieść o człowieku

Historia sztuki lubi tworzyć opozycje. To wygodny sposób porządkowania rzeczywistości. Magdalena Abakanowicz miała być tą intuicyjną, organiczną, zanurzoną w materii. Wanda Czełkowska – intelektualną, konceptualną, analizującą samą naturę rzeźby. Jedna miała ufać ciału, druga myśli. Ten podział jest jednak bardziej konstrukcją historyków sztuki niż rzeczywistością. Przekonuje o tym wystawa w historycznej pracowni Wandy Czełkowskiej przy ul. Magazynowej 14a...