Uprząż szyta na miarę
Stanisław Witkiewicz (1851-1915), “Koń biegnący kłusem w zaprzęgu”, po 1874 r., ze zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie
Dziedzictwo na co dzień

Uprząż szyta na miarę

Z tego artykułu dowiesz się:
  • kim byli Bałaguli
  • co oceniano w konkursach dla „czwórek bałagulskich”
  • na czym polega wyjątkowość każdej uprzęży

Uprząż bałagulska – szlejowa, wykonana ze skóry jest elementem zaprzęgu bałagulskiego związanego z historią bałagulszczyzny. Tak nazwano ruch młodzieży szlacheckiej zapoczątkowany około 1835 roku na Wołyniu i Podolu. Jego podłożem była ówczesna sytuacja polityczna i gospodarcza na Kresach.

Fot. HP
Uprząż szyta na miarę
Uprząż bałagulska. Ze zbiorów Muzeum Łowiectwa i Jeździectwa – Oddział Muzeum Łazienki Królewskie.

Zbuntowana młodzież nazwała siebie bałagułami, zapożyczając typ uprzęży – szleję skórzaną – oraz nazwę od bałagułów, czyli woźniców żydowskich, którzy na tych terenach trudnili się rozwożeniem poczty, towarów i osób. Podobnej uprzęży używali miejscowi chłopi, ci biedniejsi – wykonanej z partu, czyli płótna, z konopnymi postronkami, parcianym uździenicami, naszelnikami i lejcami.

Bałaguli prowadzili hulaszczy tryb życia, gardząc obowiązującymi konwenansami, zwłaszcza wyższych sfer, żyjąc po swojemu, zajmując się handlem końmi, grą w karty, polowaniami, szukali mocnych wrażeń. Stworzyli własny styl zaprzęgu bałagulskiego, z czwórką odmastnych koni, „w poręcz”, które ciągnąc prymitywny niewielki wózek były zdolne poruszać się na długich dystansach w szybkim tempie wyciągniętego kłusa.

Podróży zaprzęgiem towarzyszył dźwięk dzwonków bałagulskich; starano się, aby ich melodia była specyficzna dla każdego zaprzęgu. 

W uprzęży szlejowej sama szleja składa się z nakarczka i napierśnika, które wraz z postronkami są częściami ciągnącymi, a częściami wstrzymującymi są natylnik i naszelnik wpięty do okucia dyszla i pierścienia napierśnika. Natylnik i naszelnik miały zawsze konie dyszlowe. Po powstaniu styczniowym bałagulszczyzna odrodziła się, ale bez wcześniejszej ideologii. „Czwórki bałagulskie” stały się modne; z powodu braku źródeł pisanych starano się je odtwarzać korzystając z relacji starszego pokolenia. Od lat 90. XIX wieku do I wojny światowej odbywały się konkursy dla „czwórek bałagulskich”, w których oceniano umiejętność powożenia, a przede wszystkim styl zaprzęgu. Konkursy urządzano okazjonalnie w Jarmolińcach, Humaniu i Winnicy; ostatnie przed wojną odbyły się w Równem w 1912 i 1913 roku. 

Uprząż bałagulska jest bardzo rzadko spotykana w zbiorach polskich. Jedna z nich znajduje się w zbiorach Muzeum Łowiectwa i Jeździectwa – Oddział Muzeum Łazienki Królewskie. Jest to uprząż przeznaczona do zaprzęgu parokonnego. Jest niekompletna, brakuje uździenic, lejcy, postronków, dzwonków. To szleja wykonana ze skóry; dla każdego konia składa się z napierśnika (z pierścieniem do naszelnika) i nakarczka połączonych dużymi stalowymi pierścieniami na podkładce skórzanej, natylnika z upinaczem, szelkami i pasem oporowym.

Fot. HP
Uprząż szyta na miarę
Uprząż bałagulska. Ze zbiorów Muzeum Łowiectwa i Jeździectwa – Oddział Muzeum Łazienki Królewskie.

Uprząż posiada mosiężne okucia: duże koła z sześcioramienną gwiazdą, pierścienie lejcowe na nakarczku, kółeczka mocujące szelki nośne, skuwki na zakończeniach wszystkich przystuł, duże i małe sprzążki dwuskrzydełkowe, ozdobny guz natylnika. Uprząż w całości uszyta jest trokami cienkimi i grubszymi, w wielu miejscach także ozdobnym plecionym ściegiem. Posiada naszywki skórzane z dziurkami i mereżką.  Po jakości wykonawstwa widać wprawną rękę znakomitego rymarza, który zadbał o każdy detal uprzęży. 

Uprzęże bałagulskie są zawsze rękodziełem, które nosi cechy indywidulanego wytwórcy, tak jak użyte do nich ozdoby, a nawet dzwonki. „Nie spotykało się dwóch uprzęży [bałagulskich] identycznych w wykonaniu i wyglądzie”.

Hanna Polańska

Historyczka sztuki, autorka dwóch książek popularnonaukowych: „Tramwaje konne 1866-1908: początki komunikacji miejskiej w Warszawie” oraz „Dama w siodle”. Pracuje jako kustosz w Muzeum Łowiectwa i Jeździectwa (oddział Muzeum Łazienki Królewskie w Warszawie).

Popularne

Kuchnia w Ostromecku: puder z jarmużu, zupa z krwi

Stara kuchnia znajduje się w podziemiach pałacu, ale ma dostęp do naturalnego światła dzięki oknom na poziomie gruntu. Zachowała się tam oryginalna posadzka, a także kuchenka węglowa, prawdopodobnie z lat 20. XX wieku. Pokryta emalią, składająca się z kilku komór piekarniczych oraz blatu do gotowania, jest nowoczesnym (jak na ówczesne czasy) sprzętem, który pochodził z fabryki Antona Senkinga w Hildesheim...

Rosja w Warszawie

Odżywające co jakiś czas spory dotyczące wyburzenia Pałacu Kultury i Nauki są odbiciem dyskusji na temat naszego stosunku do komunistycznej przeszłości. Od kilkunastu lat obiekty architektury socrealistycznej trafiają do rejestru zabytków, mimo to stosunek do tego dziedzictwa ciągle wywołuje duże emocje. Jednak chyba nikt już dzisiaj nie ma emocjonalnego stosunku do symboli rosyjskiej dominacji w Warszawie okresu zaborów...