Ani dawno, dawno temu, lecz na początku XX wieku, ani też nie za górami i lasami, ale w krakowskiej dzielnicy Podgórze, mieszkała dziewczynka, która stanie się oryginalną artystką, uhonorowaną na słynnej Wystawie Sztuki Dekoracyjnej i Wzornictwa w Paryżu w 1925 roku Grand Prix, a później jej twórczość będzie towarem eksportowym PRL. Teraz możemy ją zobaczyć na wystawie „Batikara. Fantastyczna Józefa Kogut” w Muzeum Etnograficznym w Krakowie...
Przeciwnicy żonglowali słowami „bluźnierstwo”, „profanacja” i „hańba”, temat podjęły media, a muzeum dla nomen omen świętego spokoju zdjęło ze ściany 18 (!) najbardziej kontrowersyjnych obrazków.
Słynny polski pawilon pokazany w 1925 roku na Międzynarodowej Wystawie Sztuki Dekoracyjnej i Wzornictwa w Paryżu wywołał furorę, zdobywając ogrom nagród, ale nie przetrwał do dziś i do niedawna był jedynie legendą. Dzięki współczesnym projektantom parającym się VR – Tobiaszowi Bułynko z Narodowego Instytutu Dziedzictwa i Karolinie Polkowskiej ze studia Cudawidy – od niedawna pawilon istnieje ponownie w wirtualnej przestrzeni, pozwalając na zanurzenie się w kolorach i formach polskiego art déco...
Niezależnie od terminologii założenia osady są podobne: dom latarnika, obora, stodoła, pomieszczenie gospodarcze. I choć to tam przez dziesięciolecia toczyło się życie, w fachowej literaturze pozostają w cieniu latarń morskich...
Nowoczesne dzielnice robotnicze, z udogodnieniami typu toalety na półpiętrze czy umywalnie na strychu i pralnie w piwnicy, z przestronnymi kościołami, szkołami, a nawet salami kinowymi, dawały najważniejszym przedstawicielom klasy robotniczej rozpędzonego przemysłowego świata - górnikom i kolejarzom - wszystko, czego mogli potrzebować, aby żyć komfortowo, higienicznie, z dostępem do edukacji i kultury. Jak i kiedy ich chwała przeminęła?
Zwiedzający reprezentacyjne komnaty Zamku Królewskiego na Wawelu zwykle zwracają uwagę na arrasy Zygmunta Augusta, renesansowe stropy czy monumentalne portale. Tymczasem jedne z najcenniejszych zabytków znajdują się często tuż obok nich, na ścianach...
Dziś trudno wyobrazić sobie Kraków bez Wawelu. Jeszcze trudniej wyobrazić sobie polską wyobraźnię historyczną bez królewskiego wzgórza. Zamek i katedra są czymś więcej niż zabytkami – stanowią jeden z najważniejszych symboli polskiej państwowości. Warto jednak pamiętać, że Wawel, który znamy współcześnie, nie jest jedynie średniowiecznym i renesansowym reliktem przeszłości.
Wielkoprzestrzenna hala targowa to wynalazek XIX-wieczny. Ówczesny rozwój nauk przyrodniczych i medycznych oraz pogłębianie wiedzy na temat higieny i bakteriologii spowodowały wzrost zainteresowania warunkami sanitarnymi, w jakich handlowano żywnością...
Katarzyna Wąs i Leszek Wąs, czyli doradczyni w dziedzinie zakupu dzieł sztuki oraz marszand i kolekcjoner, a prywatnie córka z ojcem, w naszej stałej rubryce „NieWĄSkie spojrzenie” rozmawiają o obiektach dostępnych na aukcjach, ich historii i wartości. Tym razem tematem stały się polonika znajdujące się w obcych kolekcjach.
Poza wolą kilku ludzi nie było dosłownie niczego: ani pieniędzy, ani eksponatów, ani sal, a co gorsze brakowało w tutejszym społeczeństwie zrozumienia dla tego przedsięwzięcia...
Nie ma nic gorszego niż osobiste zwierzenia nieznanego bliżej autora. Zatem jak najkrócej: gromadzę groszową kolekcję varsavianów...
Przejście z redakcji „Tygodnika Powszechnego” do „Piwnicy pod Baranami” zajmowało ze trzy minuty, do Krzysztoforów, gdzie przesiadywał Tadeusz Kantor i artyści związani z Grupą Krakowską – kolejne trzy. Aby posłuchać młodego Krzysztofa Komedę, Tomasza Stańkę czy Janusza Muniaka, trzeba już było przejść przez cały Rynek...