odbudowa

Odzyskać Wawel. Spory, marzenia i narodziny nowoczesnej konserwacji

Dziś trudno wyobrazić sobie Kraków bez Wawelu. Jeszcze trudniej wyobrazić sobie polską wyobraźnię historyczną bez królewskiego wzgórza. Zamek i katedra są czymś więcej niż zabytkami – stanowią jeden z najważniejszych symboli polskiej państwowości. Warto jednak pamiętać, że Wawel, który znamy współcześnie, nie jest jedynie średniowiecznym i renesansowym reliktem przeszłości.

Korzkiew, czyli rekompozycja

Na początku była wieża. Rycerska. Taka, jakich wiele w średniowieczu stało w całej Europie. Pełniły funkcje mieszkalno-obronne i były zwane donżonami. I do dziś niektóre zachowały się w tym stanie – jak ta w Siedlęcinie, Żelaźnie, Stołpie, Tudorowie czy Witkowie. Inne z czasem zaczęły się rozbudowywać, obrastać w kolejne sale, pomieszczenia reprezentacyjne i lokale gospodarcze. Słowem: zmieniać się w zamki i pałace, czasem pozostając jednak widocznym w strukturze budynku znakiem przeszłości. I taki też los czekał Korzkiew...

Z Wazami za płotem. Wilczyska

– Drugi raz nie zdecydowałbym się na to – mówi pół żartem, pół serio Zdzisław Korzybski, właściciel dworu w Wilczyskach. – Skoro jednak podjąłem się odbudowy rodzinnej siedziby, chcę ją dokończyć – dodaje. Przed nim jeszcze sporo pracy, choć najważniejsze zadanie udało się zrealizować: dwór się nie zawalił i powoli wraca do życia...

Szyb pierwszej windy w Warszawie

Podstawowym wyzwaniem dla uczestników konkursu na odbudowę jest to, by w historycznej bryle ikonicznych niegdyś budynków – pałacu Saskiego i Brühla – pomieścić wnętrza dostosowane do nowych funkcji obiektów: biurowych, reprezentacyjnych i tych z bogatą ofertą kulturalną – mówi Jan Edmund Kowalski, prezes zarządu Pałac Saski Sp. z.o.