Kwesta na Starych Powązkach w dniu Wszystkich Swietych w 2024 r. (jubileusz - 50-lecie kwesty i 25. rocznica śmierci jej pomysłodawcy Jerzego Waldorffa)
Kwesta na Starych Powązkach w dniu Wszystkich Swietych w 2024 r. (jubileusz – 50-lecie kwesty i 25. rocznica śmierci jej pomysłodawcy Jerzego Waldorffa)
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl
Artykuły

Kwesta Powązkowska – na ratunek przeszłości

Wszystko zaczęło się w 1974 roku. Jerzy Waldorff – krytyk muzyczny i osobowość co się zowie – wpadł na genialny w swojej prostocie pomysł, by w dniu Wszystkich Świętych oraz Zaduszki znane postacie życia publicznego zbierały wśród odwiedzających Powązki datki na odnowę najbardziej zniszczonych nagrobków. W latach 70. ubiegłego wieku bowiem znaczna część zabytkowej nekropolii znajdowała się w opłakanym stanie. Wojna pozostawiła po sobie zniszczenia, których przez dziesięciolecia nie udało się naprawić. Na remonty wciąż brakowało pieniędzy, wiele starych grobów nie miało już opiekunów. Rozpadały się kaplice, kruszały rzeźby, znikały metalowe ogrodzenia i dekoracje.

Pierwsza kwesta Społecznego Komitetu Opieki nad Starymi Powązkami odbyła rok później, w 1975 r.

Fot. Włodzimierz Wasyluk / Forum
Kwesta Powązkowska – na ratunek przeszłości
Jerzy Waldorff. Warszawa, grudzień 1986 r.

Z charakterystycznymi puszkami stanęło blisko 200 osób, wśród nich aktorzy, muzycy, pisarze i plastycy,

m.in. Irena Kwiatkowska, Danuta Szaflarska i Maja Komorowska, która zresztą kwestuje do dzisiaj. Ustroje się zmieniały, rządy upadały a do artystów dołączyli dziennikarze, samorządowcy, kolejarze, strażacy, górale, członkowie Bractwa Kurkowego i młodzież szkolna. Kwestowanie zaczęło być przekazywane z pokolenia na pokolenie. 1 listopada na Powązkach można spotkać przedstawicieli np. kolejnych generacji Damięckich, Barcisiów czy Szczepkowskich.

Przedsięwzięcie okazało się sukcesem.

Warszawiacy nie tylko wrzucali pieniądze do puszek, zaczęli też inaczej patrzeć na stare nagrobki. To, co wcześniej bywało niezauważanym elementem cmentarnego krajobrazu, nagle stało się dziedzictwem, które warto ratować. Nawet pandemia nie zdołała przerwać tej tradycji. Kiedy w 2020 roku zamknięto cmentarze, kwestę przeniesiono do internetu.

Dzięki zebranym środkom przez ponad pół wieku udało się odnowić ponad 1700 nagrobków i kaplic. 

Waldorff zmarł w 1999 roku. Jego dzieło kontynuował Marcin Święcicki, były prezydent Warszawy. 

Fot. Tomasz Gzell / PAP
Kwesta Powązkowska – na ratunek przeszłości
Jerzy Waldorff podczas kwesty na Starych Powązkach. Warszawa, grudzień 1999 r.

Zwycięstwo nad czasem 

Stare Powązki to niemal 43 hektary historii Warszawy zapisanej w kamieniu, żeliwie i brązie.

Nekropolię założono w 1790 roku. Od tego czasu spoczęły tu kolejne pokolenia mieszkańców miasta: artyści, uczeni, politycy, wojskowi, przedsiębiorcy, rzemieślnicy i ludzie, których nazwisk nie znajdziemy w podręcznikach. Pochowani są tutaj m.in. Bolesław Prus, Władysław Reymont, Stanisław Moniuszko, Maria Dąbrowska i Leopold Staff. Ale znaczenie Powązek nie ogranicza się do wielkich nazwisk.

Cmentarz jest jednym z najwspanialszych w Polsce zespołów historycznej rzeźby sepulkralnej. Spacer jego alejkami przypomina zwiedzanie muzeum pod gołym niebem.

Stare Powązki w dniu Wszystkich Świetych w 2024 r. (jubileusz - 50-lecie kwesty i 25. rocznica śmierci jej pomysłodawcy Jerzego Waldorffa)
Wyborcza.pl
Stare Powązki w dniu Wszystkich Świetych w 2024 r. (jubileusz – 50-lecie kwesty i 25. rocznica śmierci jej pomysłodawcy Jerzego Waldorffa)
Wyborcza.pl
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl
Kwesta Powązkowska – na ratunek przeszłości
Stare Powązki w dniu Wszystkich Świetych w 2024 r. (jubileusz – 50-lecie kwesty i 25. rocznica śmierci jej pomysłodawcy Jerzego Waldorffa)
Wyborcza.pl

Można tu prześledzić przemiany gustów artystycznych, obyczajów pogrzebowych i sposobów upamiętniania zmarłych. Klasycystyczne obeliski sąsiadują z romantycznymi aniołami, neogotyckie kaplice z secesyjnymi rzeźbami, a skromne płyty nagrobne z monumentalnymi grobowcami rodzin warszawskiej burżuazji. Wiele z tych obiektów wyszło spod dłuta znakomitych rzeźbiarzy. Inne są dziełami dziś niemal zapomnianych warsztatów kamieniarskich, które przez pokolenia współtworzyły artystyczny krajobraz miasta. I właśnie te mniej znane zabytki bywają najbardziej zagrożone – nie mają bowiem opiekunów, którzy mogliby sfinansować kosztowną konserwację. Nikt nie organizuje też uroczystości przy ich grobach. Nie trafiają na okładki przewodników. Tymczasem z punktu widzenia historii sztuki mogą przedstawiać wartość równie wielką jak pomniki sławnych ludzi. 

Dla zabytkowego nagrobka czas nie jest łaskawy.

Piaskowiec ulega erozji, wilgoć i mróz rozsadzają spoiny, korodujące metalowe elementy uszkadzają kamień. Z powierzchni znikają litery, twarze rzeźb tracą wyraz, a kunsztownie wykonane detale stają się coraz mniej czytelne.

Konserwacja nie polega więc na zwykłym umyciu pomnika. Wymaga badań, odpowiednich technologii, specjalistycznej wiedzy i nierzadko wielu miesięcy pracy.

Trzeba zatrzymać proces niszczenia, zabezpieczyć oryginalną substancję zabytku, a czasami odtworzyć utracone elementy na podstawie historycznej dokumentacji. Każdy uratowany nagrobek jest małym zwycięstwem nad czasem. 

Rekordowy rok 2026 

W sierpniu 2024 roku tradycję kwestowania na Starych Powązkach wpisano pod numerem 101. na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego. To wyróżnienie o szczególnym znaczeniu. W powszechnej świadomości zabytkiem może być kamienica, kościół, rzeźba czy nagrobek. Znacznie rzadziej pamiętamy, że

ochrony wymagają również zwyczaje, tradycje i formy społecznej aktywności, które budują tożsamość wspólnoty. Kwesta powązkowska jest właśnie takim niematerialnym zabytkiem Warszawy.

Jej wartością nie jest sam fakt zbierania pieniędzy – ważniejsza okazuje się więź, jaka przez lata powstała między uczestnikami, mieszkańcami miasta i miejscem, o którego przyszłość wspólnie się troszczą. To również jeden z najważniejszych rezultatów pomysłu Waldorffa – społeczna opieka nad zabytkami nie musi być zajęciem wąskiego grona specjalistów. Może angażować tysiące ludzi, którzy nie mają wykształcenia historycznego ani konserwatorskiego, ale rozumieją, że utrata starego nagrobka jest stratą dla całego miasta. Co więcej, warszawska inicjatywa stała się wzorem dla podobnych kwest organizowanych na zabytkowych cmentarzach w innych miejscowościach. 

W 2026 roku na Starych Powązkach
prowadzono prace przy 27 zabytkowych obiektach,

w tym przy okazałej kaplicy grobowej rodziny Dmuszewskich i Wysiekierskich. Konserwacją objęto także nagrobki rodzin Moniuszków, Mac Donaldów, Kozłowskich, Przysuszyńskich, Schanzenbachów, Ostrowskich czy Potockich. To niezwykle zróżnicowane obiekty. Każdy wymaga indywidualnego podejścia, dostosowanego do stanu zachowania, użytych materiałów i historycznej formy. 

Fot. Adam Chełstowski / Forum
Kwesta Powązkowska – na ratunek przeszłości
Powązki w przeddzień Wszystkich Świętych. Warszawa, 2019 r.
Fot. Adam Chełstowski / Forum
Kwesta Powązkowska – na ratunek przeszłości
Powązki w przeddzień Wszystkich Świętych. Warszawa, 2019 r.
Fot. Adam Chełstowski / Forum
Fot. Adam Chełstowski / Forum
Kwesta Powązkowska – na ratunek przeszłości
Powązki w przeddzień Wszystkich Świętych. Warszawa, 2019 r.
Fot. Adam Chełstowski / Forum

Tegoroczna skala działań jest szczególna także ze względów finansowych.

Komitet pozyskał blisko 1900000 zł (słownie: milion dziewięćset tysięcy zł) dotacji publicznych na prace konserwatorskie.

To rekordowy poziom wsparcia, który pozwala ratować większą liczbę zabytków niż w poprzednich latach. 

Fot. Mateusz Włodarczyk / Forum
Kwesta Powązkowska – na ratunek przeszłości
Przygotowania do dnia Wszystkich Świętych na Cmentarzu Powązkowskim. Warszawa, 2021 r.

Oczywiście nie oznacza to, że można zrezygnować ze zbiórki.

Pieniądze wrzucane do puszek są ważnym źródłem finansowania działalności Komitetu. Stanowią również wkład własny, który pomaga pozyskiwać kolejne dotacje publiczne.

Lista potrzeb jest wciąż długa. Pilnych prac wymaga co najmniej 300 kolejnych nagrobków.
Do programu konserwatorskiego na 2027 rok
wytypowano już ponad 40 obiektów.

Wiele z nich to zabytki, które bez szybkiej interwencji mogą bezpowrotnie utracić swoje historyczne i artystyczne walory. 

Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl
Kwesta Powązkowska – na ratunek przeszłości
Puszki w biurze Społecznego Komitetu Opieki nad Powązkami. Warszawa, 2011 r.

Tegoroczna kwesta odbędzie się 31 października i 1 listopada, w godzinach 9.00–20.00. Tradycyjnym puszkom towarzyszyć będą terminale umożliwiające przekazywanie datków kartą lub telefonem. Kwestę poprzedzi uroczysty koncert Chóru Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie “Medicantus”: Kościół Wszystkich Świętych przy pl. Grzybowskim, piątek, 30 października,  godz. 19.00, wstęp wolny. 

Fot. Michał Laszczkowski
Kwesta Powązkowska – na ratunek przeszłości
Aktorka Maja Komorowska i red. nacz. kwartalnika „Spotkania z Zabytkami” Marcin Pieszczyk podczas dorocznej kwesty na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie

Papierowa wersja magazynu „Spotkania z Zabytkami” ukazuje się jako kwartalnik. Zachęcamy do zakupu prenumeraty bądź aktualnego numeru!


Marcin Pieszczyk

Dziennikarz, redaktor, krytyk, wykładowca. Obecnie redaktor naczelny “Spotkań z Zabytkami”. W przeszłości pracował m.in. w radiowej Dwójce i “Przekroju”. Był również szefem działu kultury w tygodniku “Wprost” oraz redaktorem naczelnym portalu culture.pl. Współautor scenariusza musicalu “Kajko i Kokosz. Szkoła latania”. Członek Komitetu Powązkowskiego.

Popularne